Verbatim WOV Series SSD 2

Verbatim WOV Series SSD to „jednorazowy” dysk. Zapisze dane tylko raz!

Verbatim to znana na całym świecie firma, która zajmuje się głównie produkcją nośników danych. Marka zapowiedziała, że wkrótce na rynku pojawi się Verbatim WOV Series SSD, który jest bardzo nietypowym urządzeniem. Dlaczego? Dlatego, że dane można zapisać na nim tylko raz. 

Japoński producent przedstawia „jednorazowy” dysk! 

Dla wielu ochrona danych jest niezwykle ważna. Na dyskach możemy zachowywać poufne dokumenty, osobiste dane, czy pliki, które są tylko do naszego wglądu. Na rynku znajdziemy nośniki danych, które chronione są hasłami, oprogramowaniami czy innymi zabezpieczeniami. Verbatim stwierdził, że pora wprowadzić na rynek dysk, który jeszcze lepiej będzie chronił pliki swoich właścicieli. 

Przeczytaj także: Xiaomi ma kłopoty w Indiach. Skonfiskowano aż 725 mln USD!

Verbatim WOV Series SSD to bardzo nietypowy nośnik pamięci. Nowy dysk półprzewodnikowy został stworzony z myślą o użytkownikach, którzy chcą przechowywać swoje dane przez kilkanaście lat i mieć przy tym pewność, że nikt nie będzie ich mógł zmodyfikować. Urządzenie od japońskiej firmy jest bowiem produktem „jednorazowym”. 

Zapiszesz raz, a potem tylko odczytasz. Oto dysk Verbatim WOV Series SSD.

Co w przypadku dysku Verbatim WOV Series SSD oznacza określenie „jednorazowy”? Dysk pozwala na zapisanie danych tylko jeden raz i to w specjalnych warunkach. Potem dane, które zostaną na nim zapisane będzie można tylko odczytać. Nadpisanie ich nie wchodzi w grę.Co więcej, zapisanych danych nie można skasować, a jedynym sposobem na ich pozbycie, jest zniszczenie samego dysku. Producent wykorzystał tutaj złącze USB 3.2 Gen 1 i pamięć MLC, co daje nam gwarancję długowieczności. Nośnik oferuje 128 GB pamięci. 

Verbatim WOV Series SSD

Jak zapisać dane na dysku Verbatim WOV Series SSD? Do tego będzie nam potrzebne specjalne oprogramowanie, które zgodne jest jedynie z systemami Windows 10 i 11. Oczywiście zapisane na nośniku dane będzie można odczytywać na systemach Mac, Linux czy Chromebook, jednak ich zapisanie na tych OS nie będzie możliwe. Celem takiego ruchu jest ochrona danych przez przypadkowym usunięciem lub nadpisaniem. Urządzenie może pochwalić sie odczytem na poziomie 540 MB/s i zapisem danych 180 Mb/s. Trzeba jednak wierzyć producentowi, ponieważ oprogramowanie testujące nie jest w stanie potwierdzić tych odczytów. 

Producent zapewnia, że dane będą w pełni bezpieczne nawet przez 10 lat lub dłużej. Warunkiem jest przechowywanie nośnika w temperaturze 55 stopni Celsjusza lub niżej. Dysk został objęty 10 letnią gwarancją, jednak nie obejmuje ona danych, co w tym przypadku jest logiczne. Cena dysku, jak i jego premiera, nie są jeszcze znane. 

Źródło: Tom’s HARDWARE