W Dubaju wykorzystują drony do tworzenia chmur burzowych

Ocieplenie klimatu jest prawdziwe i widzimy jego skutki na każdym kroku. Państwa, w których przez cały rok panują wysokie temperatury, borykają się z suszami. Jednym z tych krajów są Zjednoczone Emiraty Arabskie. Jedno z największych miast ZEA, Dubaj, znalazło rozwiązanie na suche dni – drony, których zadaniem jest wywołanie deszczu.

Dubaj zaufał technologii w walce z suszą

Dubaj to jedno z największych, najbogatszych i najatrakcyjniejszych miast świata. Miasto znajdujące się w Zjednoczonych Emiratach Arabskich jest również jednym z najgorętszych miast świata. Średnia temperatura w trakcie sezonu letniego to około 40 stopni Celsjusza, a opadów jest naprawdę niewiele. Ich średnia liczba to jedynie 10 cm, dlatego władze miasta postanowiły coś z tym zrobić.

Przeczytaj także: Chiński pociąg będzie najszybszy na świecie? Osiąga nawet 600 km/h!

Walka z suszą jest jak walka z wiatrakami, ponieważ teoretycznie nie da się z tym nic zrobić. Jest to zjawisko naturalne, z którym może walczyć tylko deszcz. Władze Dubaju wykorzystują jednak technologię, która przywołuje deszcz. Brzmi jak czary, jednak do tej czynności wykorzystywane są specjalne drony.

Drony wywołują deszcz

Dubaj jest jednym z najbogatszych miast na świecie, dlatego też mógł pozwolić sobie na wykorzystanie zaawansowanych technologii sterujących pogodą. Kilkanaście milionów dolarów, które pozwoliło zainwestować w dziewięć programów wywołujących deszcz, w końcu zaczynają działać. Jednym z tych sposobów jest pomysł Uniwersytetu w Reading. Głównym narzędziem są drony, które rażą prądem chmury.

Rażenie prądem chmury wywołuje opady i wbrew pozorom taki sposób sprawdza się nadzwyczaj dobrze. Od początku tego roku w całych Emiratach Arabskich wykorzystano tę technikę ponad 100 razy, a same władze musiały ostrzegać ludność przed śliskimi drogami. Takie opady wywołały właśnie drony, a jeden z pierwszych testów zakończył się podtopieniami. Efekty możecie zobaczyć poniżej.