Po co napadać na bank. Colonial Pipeline wie, że wystarczy dobry haker

Wskaż hakera i wzbogać się o 10 mln USD!

Rosyjska grupa DarkSide kilka miesięcy temu weszła w posiadanie kluczowych danych rurociągu Colonial Pipeline. Operator zmuszony był do zapłaty okupu. Teraz rząd USA wyznacza nagrodę za jego „głowę”.

Colonial Pipeline zmuszone do zapłacenia okupu

W maju 2021 roku rosyjska grupa hakerów DarkSide zaatakowała operatora niezwykle ważnego rurociągu Colonial Pipeline. Jest on odpowiedzialny za dostarczanie m.in. paliwa lotniczego na największe lotniska. Rosyjscy hakerzy za odblokowanie zaszyfrowanych danych żądali okupu.

Przeczytaj także: Po co napadać na bank. Colonial Pipeline wie, że wystarczy dobry haker

Firma zarządzająca rurociągiem nie miała zbyt dużego wyboru i spełniła żądania cyberprzestępców. Okup został opłacony w kryptowalutach, wynosił około 5 milionów dolarów. Na cale szczęście Departament Sprawiedliwości USA był w stanie odzyskać prawie połowę z przekazanych hakerom środków. Teraz ogromna suma pieniędzy ma pomóc w schwytaniu lidera grupy hakerskiej DarkSide.

10 mln USD za wskazanie lidera grupy cyberprzestępców

Rząd USA wyznaczył ostatnio nagrodę, która ma pomóc wskazać lidera gruby cyberprzestępczej DarkSide. Prawie 40 milionów złotych to ogromna suma pieniędzy, jednak USA chce tym samym pokazać, że potrafią ochronić ofiary przed tego typu atakami na całym świecie. To jednak nie wszystko, ponieważ 5 milionów dolarów można zyskać za wskazanie osób, które brały udział w atakach przeprowadzanych przez rosyjską grupę.

Atak na rurociąg Colonial Pipeline doprowadzający ropę i benzynę do części USA w wykonaniu grupy DarkSide nie różnił się niczym od innych włamań przestępców. Pierwszym krokiem było włamanie się do serwerów. Następnie hakerzy żądali okup za rozszyfrowanie danych, które przechwycili w ataku. Po umieszczeniu określonej kwoty w kryptowalutach hakerzy udostępniają klucz, który pomaga odblokować dane.

Źródło: SecurityAffaris