Dobry monitor to jeden z tych zakupów, których nie docenia się w sklepie, tylko po trzeciej godzinie pracy albo po pierwszym wieczorze z grą. Laptopowy ekran wystarcza do odpisania na maile, ale jeśli naprawdę pracujesz, grasz, montujesz, analizujesz dane albo po prostu lubisz mieć porządek na biurku, większy panel szybko przestaje być luksusem.

iiyama odpala majową promocję na dziewięć monitorów, od kompaktowych 24 cali po 43-calowy ekran 4K UHD. Obniżki sięgają 500 zł, ceny startują od 469 zł, a akcja potrwa do 24 maja 2026 roku. To dobry moment, żeby przestać mrużyć oczy przed starym ekranem i w końcu dobrać monitor do tego, jak naprawdę korzystasz z komputera. Bo innego sprzętu potrzebuje facet, który pracuje na dwóch oknach Excela, innego gracz, a jeszcze innego ktoś, kto chce zrobić z biurka centrum dowodzenia.
Monitor kupuje się pod życie, nie pod pudełko
Najgorszy wybór monitora zaczyna się od pytania: „który jest najtańszy?”. Trochę lepszy od pytania: „który ma największy ekran?”. Najlepszy zaczyna się od tego, co faktycznie robisz przy biurku. Jeśli przez osiem godzin dziennie pracujesz na dokumentach, mailach, CRM-ie i arkuszach, potrzebujesz wygody, czytelności i sensownej ergonomii. Jeśli grasz, liczy się płynność, szybka matryca i responsywność. Jeśli obrabiasz zdjęcia, montujesz, projektujesz albo pracujesz z wieloma oknami, rozdzielczość i przestrzeń robocza robią większą różnicę niż efektowny design.
Dlatego majowa promocja iiyama jest ciekawa nie przez sam fakt obniżek, ale przez rozpiętość modeli. To nie jest jedna przeceniona sztuka z końca magazynu. W akcji są małe monitory do prostych stanowisk, 27-calowe ekrany jako złoty środek, większe QHD do pracy i duży 43-calowy 4K, który może zastąpić konfigurację z kilkoma mniejszymi panelami.
Warto też zauważyć, że promocja dotyczy monitorów z linii iiyama G-Master, czyli serii kierowanej głównie do graczy, ale w praktyce część modeli bardzo dobrze sprawdzi się też w pracy. To normalne. Dobry gamingowy monitor często oznacza szybki panel, przyjemną płynność i solidne parametry, które po godzinach grania przydają się równie mocno podczas codziennego używania komputera.

24 cale Full HD. Mały ekran, konkretna cena
Najtańsze modele w promocji to 24-calowe monitory Full HD. iiyama GB2471HS-B1 kosztuje 469 zł zamiast 519 zł (kliknij tutaj i zobacz go w Media Expert), a GB2471HSU-W1 kosztuje 499 zł zamiast 549 zł (kliknij i przenieś się do Media Expert). To nie są monitory dla kogoś, kto chce robić z biurka centrum operacyjne NASA. To sprzęt dla użytkownika, który potrzebuje kompaktowego, rozsądnego ekranu do pracy, nauki, prostych gier i codziennego korzystania z komputera.
24 cale nadal mają sens. Zwłaszcza w małych mieszkaniach, przy węższym biurku albo jako drugi monitor do laptopa. Full HD na takiej przekątnej wygląda jeszcze przyzwoicie, a cena poniżej 500 zł sprawia, że taki zakup nie wymaga finansowej akrobatyki. Jeśli ktoś pracuje hybrydowo, ma domowe stanowisko z laptopem i potrzebuje ekranu do Teamsów, poczty, dokumentów i przeglądarki, to właśnie tu zaczyna się racjonalny wybór.
Nie ma sensu udawać, że 24 cale Full HD to sprzęt marzeń dla kreatywnych profesjonalistów. Ale jako tani, wygodny i prosty monitor do codziennego użytku — jak najbardziej.
27 cali Full HD. Rozsądny środek do pracy i rozrywki
Kolejny poziom to 27-calowe monitory Full HD. Model G2771HSU-B1 kosztuje w promocji 499 zł zamiast 599 zł (kliknij i kup go w Media Expert), a GB2771HSU-W1 kosztuje 569 zł zamiast 649 zł (możesz go kupić w Media Expert). Tu największą zaletą jest większa przekątna przy nadal niskiej cenie.
27 cali daje więcej komfortu niż 24 cale, szczególnie jeśli często pracujesz na dwóch oknach obok siebie albo lubisz mieć większy obraz w grach i filmach. Trzeba jednak wiedzieć, co się kupuje. Full HD na 27 calach nie będzie tak ostre jak QHD. Dla części użytkowników to żaden problem, zwłaszcza jeśli monitor stoi trochę dalej od oczu. Dla innych piksele mogą być już widoczne, szczególnie przy pracy z tekstem.
Dlatego 27 cali Full HD poleciłbym osobom, które chcą większego obrazu za niewielkie pieniądze, ale nie siedzą z nosem przy ekranie i nie wymagają perfekcyjnej ostrości. To dobry wybór do prostego gamingowego setupu, domowego biura, konsoli albo komputera rodzinnego.
27 cali QHD. Najbardziej uniwersalny wybór
Najciekawsza część promocji zaczyna się przy 27-calowych monitorach QHD. iiyama GB2771QSU-W1 kosztuje 699 zł zamiast 799 zł (możesz go kupić w Media Expert), a GB2791QSU-B1 kosztuje 969 zł zamiast 1169 zł (ten model jest dostępny w Media Expert). To właśnie tu wielu użytkowników znajdzie najlepszy balans między ceną, rozmiarem i jakością obrazu.
QHD, czyli 2560 × 1440 pikseli, na 27 calach to bardzo wygodne połączenie. Obraz jest wyraźniejszy niż w Full HD, przestrzeni roboczej jest więcej, a jednocześnie nie trzeba od razu wchodzić w 4K, które potrafi mocniej obciążyć komputer w grach. Do pracy biurowej, programowania, montażu prostych materiałów, obróbki zdjęć, grania i codziennego multitaskingu to często najrozsądniejszy format.
Model za 699 zł wygląda jak mocny kandydat dla tych, którzy chcą tanio wejść w QHD. Droższy GB2791QSU-B1 za 969 zł jest dla kogoś, kto chce lepszego, bardziej dopracowanego wariantu w tej samej klasie przekątnej i rozdzielczości. Jeśli miałbym wskazać segment, od którego warto zacząć szukanie monitora „na kilka lat”, to byłoby właśnie 27 cali QHD.

32 cale QHD. Więcej przestrzeni na biurku
Dla ludzi, którzy pracują na wielu oknach, większy ekran może zmienić komfort bardziej niż szybszy procesor w komputerze. W promocji są dwa 32-calowe monitory QHD: GB3295QSU-B1 za 1029 zł zamiast 1179 zł (jest dostępny w sieci Media Expert) oraz GB3290QSU-B1 za 1299 zł zamiast 1439 zł (kliknij, by przenieść się do Media Expert).
32 cale QHD to ekran dla kogoś, kto potrzebuje dużej przestrzeni, ale nie chce jeszcze wchodzić w ogromne 4K. Sprawdzi się przy pracy kreatywnej, analizie danych, edycji dokumentów, projektach, wykresach i codziennym multitaskingu. Możesz wygodnie trzymać obok siebie kilka okien, a jednocześnie nie czujesz się jak przed telewizorem ustawionym pół metra od twarzy.
To także sensowny wybór dla gracza, który chce większej immersji, ale nadal chce utrzymać rozsądne wymagania sprzętowe. QHD na 32 calach nie będzie tak ostre jak na 27 calach, ale daje więcej fizycznej powierzchni obrazu. Jeśli twoje biurko jest duże, a fotel stoi w odpowiedniej odległości, taki format może być bardzo wygodny.
43 cale 4K. Monitor czy już domowe centrum dowodzenia?
Największy model w promocji to iiyama G4380UHSU-B2, czyli 43-calowy monitor 4K UHD. Cena spadła z 2599 zł do 2099 zł (jest dostępny w Media Expert), co oznacza pełne 500 zł obniżki. To flagowy model z tej akcji i sprzęt dla bardzo konkretnego użytkownika.
43 cale na biurku to nie jest wybór dla każdego. Jeśli masz płytkie stanowisko i siedzisz blisko ekranu, taki panel może być po prostu za duży. Ale jeśli masz przestrzeń, dużą odległość od monitora i lubisz pracować na wielu oknach jednocześnie, 4K na 43 calach zaczyna mieć sens. To może być alternatywa dla dwóch mniejszych monitorów, szczególnie jeśli zależy ci na jednym dużym obszarze roboczym bez ramek pośrodku.
Ten model sprawdzi się także jako ekran do domowego kina, konsoli, pracy z wideo albo monitor do stanowiska, gdzie liczy się duża prezentacja treści. Nie kupowałbym go wyłącznie dlatego, że jest duży. Kupiłbym go wtedy, gdy naprawdę masz plan na wykorzystanie takiej powierzchni.

Który monitor iiyama wybrać?
Jeśli chcesz wydać jak najmniej i potrzebujesz monitora do laptopa, wybierz jeden z 24-calowych modeli Full HD. GB2471HS-B1 za 469 zł to najtańszy próg wejścia, a GB2471HSU-W1 za 499 zł będzie równie rozsądnym wyborem, jeśli wolisz biały wariant.
Jeśli chcesz większego ekranu, ale nadal liczysz budżet, patrz na 27 cali Full HD. G2771HSU-B1 za 499 zł jest bardzo agresywnie wyceniony. To dobry monitor do prostego stanowiska, grania i multimediów.
Najbardziej uniwersalny wybór to 27 cali QHD. GB2771QSU-W1 za 699 zł wygląda jak najlepszy stosunek ceny do możliwości w całej promocji, jeśli zależy ci na ostrzejszym obrazie. GB2791QSU-B1 za 969 zł jest droższy, ale nadal mieści się w rozsądnym budżecie.
Do pracy na wielu oknach wybrałbym 32 cale QHD. GB3295QSU-B1 za 1029 zł i GB3290QSU-B1 za 1299 zł są dla ludzi, którzy nie chcą ciasnoty na pulpicie. A jeśli chcesz jednego wielkiego ekranu do pracy, konsoli, multimediów i domowego centrum dowodzenia, 43-calowy G4380UHSU-B2 za 2099 zł jest najmocniejszym ruchem w tej promocji.

Promocja iiyama ma sens, jeśli wiesz, czego potrzebujesz
Majowa akcja iiyama potrwa do 24 maja 2026 roku. Obniżki nie są wszędzie takie same, ale zakres od 50 zł do 500 zł daje realny powód, żeby sprawdzić ofertę teraz, a nie odkładać zakup na „kiedyś”. Największa różnica jest przy modelu 43-calowym, ale najrozsądniejsze wybory dla większości użytkowników znajdą się prawdopodobnie w segmencie 27 cali QHD i 32 cali QHD.
Najważniejsze, żeby nie kupować monitora oczami. Duży ekran wygląda świetnie na zdjęciach, ale musi pasować do biurka. Wysoka rozdzielczość daje ostrość, ale powinna odpowiadać przekątnej i komputerowi, z którego korzystasz. Najniższa cena kusi, ale czasem dopłata 200 zł do QHD sprawi, że przez następne kilka lat będziesz codziennie widział różnicę.
Dobry monitor nie musi robić show. Ma być wygodny, czytelny i dopasowany do twojej pracy oraz rozrywki. Jeśli przy komputerze spędzasz kilka godzin dziennie, wymiana ekranu może dać większą poprawę komfortu niż wiele droższych zakupów technologicznych. A skoro iiyama przecenia dziewięć modeli naraz, to maj faktycznie jest niezłym momentem, żeby ogarnąć biurko jak dorosły facet.
Zobacz naszą recenzję monitora iiyama GB2741QSU-B1.