Renault Megane E-Tech 2022. Prymus wśród hybryd plug-in 

W dobie wszechobecnej elektryfikacji, gdzie zewsząd próbują nam wmówić, że prąd w samochodach to przyszłość pojawia się on: Renault Megane E-Tech – solidna “karta przetargowa” ekologów.  

Renault Megane E-Tech – wygląd zewnętrzny 

Wersja Plug-In tego popularnego samochodu nie różni się zupełnie niczym od spalinowej. Mamy tutaj z klasyczną bryła kompaktowego hatchbacka. Obecna, czwarta generacja “Meganki” jest z nami już od 2016 roku i wciąż wygląda świetnie. Tym bardziej jeśli weźmiemy pod uwagę wersję R.S, którą niedawno na łamach naszego portalu opisywał Paweł (link do artykułu znajdziecie tutaj). Egzemplarz testowy był skonfigurowany w odmianie wyposażenia INTENSE i trzeba przyznać, że robił bardzo dobre wrażenie. Śmiem twierdzić, że w swoim segmencie wygląda najlepiej.  

Wymiary tego kompaktowego hatchbacka to 435 cm długości, 185 cm szerokości i 144 cm wysokości.  

Dzięki faceliftingowi zaprezentowanemu w 2020 roku, w Megankach możemy zobaczyć lekko przemodelowany przód oraz wysmuklony kształt tylnych lamp. Pakiet Intense nie wnosi wiele zbyt wiele stylistycznych smaczków na zewnątrz auta, jednak dzięki niemu można cieszyć się w pełni LED-owymi światłami z tyłu i z przodu. Aluminiowe obręcze w rozmiarze 17 cali przyjemnie komponują się z całokształtem Renault Megane E-Tech, jak również nie odbierają komfortu z jazdy po nierównościach. Prezentowany egzemplarz „cechował się” kolorem niebieskim, a dokładnie Metalic Iron. Za ten lakier przy zakupie nowej Renault Megane E-Tech przyjdzie nam dopłacić. I to sporo. Cena wynosząca 3000 zł, za dość „zwyczajnie” wyglądający lakier… No nie wiem, może wam się podoba?  

Renault Megane E-TECH – wyposażenie wnętrza 

Biorąc pod uwagę wnętrze kabiny, zelektryfikowana wersja nowej Megane nie różni się niczym od swoich w pełni spalinowych odmian. Dzięki pakietowi INTENSE mamy bogato wyposażone wnętrze a w tym: wyświetlacz head-up, ambientowe oświetlenie, podgrzewanie foteli i kierownicy czy dostęp bez kluczykowy. 

Jeśli chcecie skonfigurować swoją „Megankę” możecie to zrobić tutaj.

Cyfrowe zegary przed kierowcą są czytelne i mają prosty design. Szkoda, że zabrakło tutaj opcji personalizacji, tak by można było dostosować wyświetlane informacje pod swoje potrzeby. W panelu środkowym mamy olbrzymi wyświetlacz, który robi wrażenie i jest dość łatwy w obsłudze. Nawigowanie przez multimedia i ustawienia ekranu odbywa się tutaj za pomocą dotykowego ekranu. Pod nim znalazły swoje miejsce przyciski i pokrętła fizyczne, które pomagają w obsłudze chociażby klimatyzacji i nawiewów.  

Wnętrze wykonane jest z dobrych jakościowo materiałów. Jedynym newralgicznym punktem jest umieszczenie krzykliwego “piano black” w okolicach wybieraka zmiany biegów. Wewnątrz Renault Megane E-TECH podróżuje się komfortowo przez wzgląd na dobre wyciszenie i przestrzeń w kabinie. 

Wrażenia z jazdy Renault Megane E-Tech

Testowany egzemplarz hybrydowej Megane był wyposażony w układ elektryczno-spalinowy o łącznej mocy 160KM. Pod maską pracuje 4-cylindrowy, wolnossący silnik spalinowy o pojemności 1.6 i mocy 91KM. Jednostka spalinowa jest wsparta dwoma silnikami elektrycznymi, a ich kooperacja przynosi owoc w postaci wyżej wymienionych 160 KM. Dodatkowo, na pokładzie znajduje się akumulator litowo-jonowy o pojemności 10 KWh. Zawiadywanie mocą odbywa się tutaj za pośrednictwem wielotrybowej, automatycznej skrzyni biegów.  

Renault Megane E-TECH o mocy 160KM przyśpiesza do pierwszej “setki” w przeciągu 9,4 sekundy. Tak, to dość zaskakująco długo jednak taka konfiguracja nie była zaprojektowana pod bicie rekordów prędkości a komfortowe przemieszczanie się w każdych warunkach. Motor spalinowy działa cicho i nawet przy mocnym przyspieszeniu nie ma skłonności do “wycia” rodem z “Japończyków” o bezstopniowych przekładniach.  

Dzięki wspomnianym wcześniej akumulatorom Megane E-Tech na samym prądzie przejedzie około 40-45 km na samym prądzie. Taki stan osiągniemy wówczas, gdy wymusimy opcję jazdy na prądzie. W przeciwnym razie, samochód dostosuje się do tego, w jaki sposób korzystamy z zasobów prądu i benzyny. Przy jednostajnym ruszaniu do 50 km/h będzie nam towarzyszyć bezdźwięczny silnik elektryczny. Potem przy wyższych prędkościach silnik spalinowy będzie włączał się coraz częściej.  

W kwestii spalania układy hybrydowe zaskakują pozytywnie. Przy naładowanych akumulatorach spokojna jazda po mieście z rzadko odpalającym się silnikiem będzie wiązała się ze spalaniem około 2 litrów na 100 km. W normalnym trybie pracy układu hybrydowego, poza miastem spalimy około 5l/100km. Jazda z prędkościami dróg szybkiego ruchu będzie wiązać się z wynikiem na poziomie 8l/100km.  

Użytkowanie samochodu z układem plug-in zaczyna mnie coraz bardziej do siebie przekonywać. Jest to oszczędne rozwiązanie w momencie, kiedy na co dzień nie pokonujemy dłuższych dystansów. Najlepszym scenariuszem jest ten, kiedy robimy dziennie około 50 km i co noc możemy skorzystać z ładowania akumulatorów z gniazdka domowego. Wystarczy kilka godzin by cieszyć się w pełni naładowaną baterią (w warunkach zimowych, pełne ładowanie wyniosło około 6 godzin). Układ hybrydowy w Renault Megane E-TECH jest naprawdę przemyślany. Może i nie ma wbijającej w fotel mocy, jednak w żadnym momencie podczas podróży nie odczułem dyskomfortu spowodowanego przełączaniem się układów. Silnik spalinowy załącza się płynnie nie powodując szarpania oraz niepokojących dźwięków.

Dodaj komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Reklama