BMW X5 40e

BMW X5 40e – potężny, hybrydowy SUV

Wygląd zewnętrzny, który się nie nudzi. Czy BMW X5 40e różni się od pozostałych wersji?

W drugiej połowie 2016 został zaprezentowany BMW X5 40e – odmiana hybrydowa. Modę na ten rodzaj napędu rozpoczęli Japończycy. Jak widać do osiągnięcia jak najmniejszego zużycia paliwa jak i jak najniższej emisji spalin dążą także Niemcy. W przypadku tego modeli zastosowano hybrydę typu plug-in. Producent chwali się, że X5 oferuje spalanie samochodu subkompaktowego. Czy rzeczywiście tak jest? O tym napiszę w dalszej części tekstu. Skupmy się na chwilę na wyglądzie bohatera tego artykułu.

BMW X5 dostępny jest od 2013 roku, a nadal jego wygląd budzi zachwyt. Przepiękna linia nadwozia, ogromny grill, liczne przetłoczenia, rewelacyjne reflektory. Duży (4886 mm długości, 1938 mm szerokości i 1762 mm wysokości) luksusowy SUV z delikatnym, sportowym zacięciem. Niemiecka precyzja w każdym calu. Patrząc na liczbę tych aut w wersji F15, które jeżdżą po drogach mogę wywnioskować, że wiele osób popiera moją pozytywną opinię na temat tego modelu.

Wracając do głównego pytania tego akapitu – czy znajdziemy jakieś różnice? Tak, ale jest ich niewiele. Przede wszystkim w nadkolu przednim od strony kierowcy zamontowano klapkę, która skrywa gniazdo ładowania. Dodatkowo możemy dostrzec niebieskie akcenty w grillu, dekielkach felg, a także kilka znaczków „eDrive” informujących o rodzaju napędu w tym aucie. Przyznam szczerze, że ten lakier na żeberkach bardzo przypadł mi do gustu – jest delikatny, a jednak zauważalny. Z resztą, zobaczcie sami na zdjęciach. Prezentuje się świetnie. Wydaje mi się, że delikatnie przeprojektowano także zderzak przedni. Zapewne na potrzeby jeszcze lepiej opływowego kształtu.

Warto również wspomnieć o świetnie działających reflektorach full LED, które sprawiają, że noc staje się dniem. Mało tego, oczywiście działają one tak, że gdy jedziemy na światłach drogowych nie oślepiamy innych kierowców, ponieważ światło to omija „przeszkody” w postaci innych aut. Dzięki temu nawet długa, nocna podróż nie sprawi, że będziemy po niej zmęczeni.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ
WiFi w Pendolino za… 31 milionów złotych