Broń atomowa – jak dużo jest jej na świecie?

W obliczu ostatnich wydarzeń na wschodzie, coraz częściej podnosi się głos dotyczący możliwości użycia atomu. Broń atomowa jest ostatecznością, ale jak wiemy tonący brzytwy się chwyta. Jak dużo jest jej w rękach zarówno Rosji, jak i państw Zachodu? Jak destrukcyjne może być jej użycie?

Kto na świecie posiada broń atomową?

„Atomówki” posiada jedynie kilka państw. Oprócz tak oczywistych jak USA, Rosja czy Chiny, broń atomową mają również Wielka Brytania, Francja, RPA, Izrael, Indie, Pakistan oraz Korea Północna. Jednak w dużej mierze często nie podaje się wszystkich państw z oddzielna, a używa się podziału na państwa NATO oraz państwa spoza Paktu. Skraca to nieco dość męczącą w ciągłym wyliczaniu listę.

Tzar Bomba, broń atomowa, pocisk balistyczny
Tzar bomba, broń radzieckiej produkcji, jedna z najpotężniejszych do tej pory wyprodukowanych bomb atomowych

Oczywiście najwięcej kontrowersji budzą głównie dwa państwa z listy. Jednym z nich jest oczywiście Rosja, od miesiąca w opinii publicznej jedynie znana z agresji na Ukrainę.

Przeczytaj także: Rosyjskie wojsko używa broni skonstruowanej 150 lat temu?

Drugim krajem, o którym dość często możemy czytać dość niepokojące wiadomości jest Korea Północna. Przy przywódcy, o wątpliwym stanie psychicznym, wieści o testach broni atomowej i testach nuklearnych mogą naprawdę niepokoić. Jednak technologia jest czymś, czego zabrać państwu nie można. Dokładniej nawet ujmując, można oczekiwać od państw trzymania się konkretnych, podpisanych wcześniej traktatów. Jednak Korea Północna tym się nie martwi. Jest odcięta od świata, o czym pisaliśmy TUTAJ.

Ile atomówek znaduje się na świecie?

Ilość broni atomowej zmienia się w zasadzie z roku na rok. Największe ich ilości dostępne były w czasie Zimnej Wojny. W czasie swojego szczytu, zgodnie z raportami, USA miało ponad 31 tysięcy głowic, a drugi z gigantów, ZSRR, ponad 40 tysięcy głowic atomowych. Wraz z rozpadem Związku Radzieckiego oraz ogromnym rozwojem zarówno dyplomacji jak i wielu paktów i umów międzynarodowych, ilość głowic była znacznie, znacznie zmniejszana z roku na rok.

Pozycja dwóch supermocarstw dalej pozostaje niezachwiana. USA przyznaje się do posiadania 5550 głowic, a Rosja do blisko tysiąca więcej, 6250 głowic. Pozostałe państwa jak Chiny, Wielka Brytania czy Francja mają w okolicach 200-300 głowic. Z dwoma wyjątkami, pozostałe państwa mają mniej niż 100 głowic. Korea Północna ma ich około 20.

Fat Man, bomba atomowa, bomba plutonowa
Plutonowa replika bomby Fatman, tej, która spadła na Nagasaki

Przeczytaj także: Dlaczego paliwo jest tak drogie? I może jeszcze zdrożeć.

Tymi wyjątkami są Indie i Pakistan. Oba państwa mają około 160 głowic. Jest to swego rodzaju bufor bezpieczeństwa przed tym drugim. Konflikt na linii Indie – Pakistan trwa od dawna i co jakiś czas możemy czytać o ponownym zaognieniu. Stąd te dość poważne „środki bezpieczeństwa”.

Pamiętajmy jednak, że wyżej podane liczby to dane oficjalne. Jak wiemy, nikt swoich pleców nie odkrywa i liczby te mogą być znacznie zaniżone.

Rosja stawia broń atomową w wysokiej gotowości. Co to znaczy?

Wraz z dość stanowczą odpowiedzą NATO, w tym Waszyngtonu, Rosja zaznaczyła, że stawia środki ostrożności w wysokiej gotowości. Co to oznacza i jak szybko mogą zostać użyte?

Zarówno Moskwa, jak i Waszyngton trzymają część swojej broni w stałej gotowości, a czas ich użycia szacuje się na około 15 minut. Te, które nie są postawione w stanie gotowości i trzymane są w magazynach, potrzebują dużo więcej czasu na przetransportowanie i ustawienie, co zająć może zarówno dni, jak i tygodnie.

Czy widmo wojny atomowej istnieje?

Użycie bomby atomowej czy wodorowej niesie za sobą ogromne konsekwencje. Przy tak ogromnej sile wybuchu niemożliwym jest celowanie jedynie w obiekty wojskowe. Bez wątpienia przełoży się to na cierpienie i śmierć dziesiątek tysięcy, jeśli nie milionów istnień. W związku z tym użycie atomu może być traktowane jako najgorszy możliwy ruch, który będzie ciągnął za sobą konsekwencje w postaci odpowiedzi reszty świata. Wobec tak realnego zagrożenia nikt nie pozostanie bierny czy bezstronny.

Stąd wysnuwać można wnioski, że do wojny nuklearnej nigdy nie dojdzie. Oznaczać to by mogło niewyobrażalne zniszczenie świata, jaki do tej pory znaliśmy. Bierzmy jednak pod uwagę, że przywódcy pokroju Putina nie mają w zasadzie nic do stracenia. I to właśnie ta nieprzewidywalność jest w tym najgorsza.

Dołącz do newslettera

Popularne artykuły

Instagram postanowił wydłużyć Stories. Potrwają zdecydowanie dłużej! Ile?

Stories najczęściej narzędzie używane przez użytkowników popularnego serwisu społecznościowego....

Intel prezentuje 13 generację procesorów Intel Core

Podczas konferencji Innovation Pat Gelsinger, Intel zaprezentował także 13...

Melvin Manhoef, legenda K1, kończy sportową karierę

Były przeciwnik Mameda Khalidova, Melvin Manhoef zakończył sportową karierę!...

Walka w budce telefonicznej podczas PRIME Show MMA 3

PRIME Show MMA 3 zachwyca pomysłowością. Walka w budce...

Elektryczne Volvo XC90 określi stan trzeźwości kierowcy i wykona odpowiednie ruchy

Prowadzenie samochodu pod wpływem alkoholu jest niedozwolone i najczęściej...

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj