Cyfrowe gry wypierają pudełkowe wersje. Koniec jest nieunikniony?

Rynek gier wideo ma się bardzo dobrze i jest jedną z dziedzin, w którą pandemia COVID-19 nie uderzyła zbyt mocno. Od jakiegoś czasu możemy zaobserwować zjawisko, które pokazuje, że gry cyfrowe stają się co raz bardziej popularne od swoich pudełkowych odpowiedników. Wiele czynników wskazuje na to, że gry w pudełkowym wydaniu będą reliktami przeszłości. Całkowita cyfryzacja wydaje się być nieunikniona.

Szybszy i wygodniejszy dostęp – gracze częściej sięgają cyfrowe gry

Cyfrowe gry już jakiś czas temu stały się wyborem większości graczy. Pandemia koronawirusa tylko to potwierdziła – ograniczenia tyczące się poruszania czy kontaktu z inną osobą nie przysłużyły się pudełkowym wersjom gier. Dostęp do cyfrowych gier jest znacznie wygodniejszy niż w przypadku pudełkowych wersji. Interesującą nas grę możemy kupić na przeznaczonych do tego platformach (np. Steam, Epic Games Store). Dostęp do gry jest natychmiastowy, a tytuł możemy kupić nie wychodząc z domu.

W przypadku gier pudełkowych musimy wybrać się do sklepu lub czekać kilka dni na przesyłkę, jeśli zamówimy ją przez Internet. Nic więc dziwnego, że gracze wybierają cyfrowe wersje gier. Po zakupie wystarczy pobrać tytuł i można zacząć grać!

Reklama

Cyfrowe gry wypierają pudełkowe wersje. Koniec jest nieunikniony?
Czy to koniec pudełkowych wersji gier?

Raport ERA pokazuje, że gracze częściej decydują się na zakup gier w wersji cyfrowej

Entertainment Retaliers Association, w skrócie ERA, to organizacja, która zajmuje się reprezentowaniem sprzedawców detalicznych muzyki, video, DVD i gier komputerowych. O ile w przypadku pierwszych trzech pozycji wersje fizyczne mają się dobrze, to raport pokazał, że w przypadku gier najczęściej wybierane są ich wersje cyfrowe.

Raport opierał się na danych z badań przeprowadzonych na jednym z największych rynków wideo na świecie – w Wielkiej Brytanii. W 2020 roku sprzedaż gier wideo przyniosła aż 4,4 miliarda funtów przychodu. Wynik ten wzrósł o 17,7% względem 2019 roku. Jak się okazuje, aż 85,4% gier zakupionych w poprzednim roku to wersje cyfrowe!

cyfrowe gry
Według raportu ERA, aż 47,7% Brytyjczyków kupuje swoje gry na platformie Steam!

Patrząc na te wyniki można dojść do wniosku, że wersje pudełkowe gier wideo wkrótce znikną z półek sklepowych. Na spadek sprzedaży fizycznych wersji gier składa się również fakt, że niewielkie studia tworzące gry często decydują się na wydanie jedynie cyfrowych odsłon swoich tytułów.

7 - ilość komentarzy
  1. Trochę tak, a trochę nie. Wersja pudelkowa ma wartość (prywatnej) kolekcji. Wolę tak działać, że wkładam płytę i gram.

    1. Dodałbym również to, że wersji pudełkowej nikt Ci nie zabierze – będziesz miał ją zawsze, chyba, że ktoś ją ukradnie, to zmienia postać rzeczy. A co z wersją cyfrową? Nie masz Internetu i nie możesz grać. Dostajesz bana lub jakieś oprogramowanie zawiedzie – nie grasz.

          1. Na konsoli powiedziałbym ze chyba porównywalnie, ale „najniższe ceny w historii” to wersje pudełkowe. Cyfry częściej trzymają cenę.

          2. Trochę to dziwne, bo przecież pudełko z racji fizycznego produktu powinien być wręcz traktowany jako element kolekcjonerski, a więc finalnie powinien być droższy.

          3. Kolekcjonerskie to się trzymają gdy są specjalnie wydania przeszło 300 złoty.

            Wersje cyfrowe nikt nie dyktuje tylko Wydawca gry M$ Epic, Steam i Sony. Więc brak WAJCHY jak w przypadku wersji pudełkowych i fizycznych sklepów.
            Wersje cyfrowe sami sobie dyktują ceny a nie wolny rynek.

            Naiwni są ci, że cyfra i internet podlega temu samemu co w świecie realnym. Otóż nie.

            W wersji cyfrowej choć platformy są różne i klucze też będą, to gra w obu jest taka sama. Kwestia lunchera dochodzi i zabezpiecza i tyle. Tutaj są sobie sami panami. Jak uzgodnią tak trzymają ceny. Brak czynnika fizycznego, kontrolującego a także zalegania też w magazynach i pozbycia się towaru.

            To jest towar cyfrowy, on miejsce jedno na dysku serwerowym zajmuje a nie tona płyt. Każdy zapłaci i po prostu ściągnie. Więc ani zalega, ani konkurencji w formie innych sklepów, którzy mają przecież podobne produkty.

            Wersja fizyczna to, sklep A i B i C i D mają te same wydania produktów na te same sprzęty. Wiadomą rzeczą będzie, że każdy chcesz sprzedać, wiec zrobi jeden przez drugiego obniżki.

            W cyfrowym albo mam wersje Steam i tylko do tej platformy kupimy, więc innego Steam konkurencyjnego, który ma podobny typ nośnika brak. Albo wersję Epic, któremu też brakuje Epic 2 i 3

            To jest bujda, że jak epic to konkurencja dla Steam. Otóż nie. Bo ani Epic uruchomi się na Steam, ani Steam wersja na Epic. To są dwa oddzielne typy wersji gier, bez konkurencji. Oba platformy są same dla siebie konkurencja i one dyktują ceny razem z wydawcami.

            Dlatego wydawcom tak zależy przechodzenie na wersje cyfrowe. Mogą zawyżać ceny produktów oraz mogą utrzymywać daną wersję bardzo długo w wysokiej cenie. Bez żadnych kosztów, a ktoś i tak kupi.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Reklama