mclaren google 1

Google wchodzi do F1! Gigant sponsorem McLaren F1 Racing!

Nowe technologie i motoryzacja idą ze sobą w parze, zwłaszcza jeśli mówimy o F1. Google oficjalnie ogłosiło, że wchodzi do tego sportu. Gigant z Mountain View został sponsorem zespołu McLaren F1 Racing i McLaren MX Extreme E.

Technologiczny gigant w końcu trafia do F1

Formuła 1 to najbardziej zaawansowane technologicznie wyścigi świata, dlatego też wydaje się, że jest to idealne miejsce dla Google. Gigant z Mountain View ogłosił, że został głównym sponsorem brytyjskiego zespołu McLaren F1 Racing oraz drużyny McLaren MX występującej w serii Extreme E.

Przeczytaj także: Spotify partnerem FC Barcelona. Camp Nou zmieni nazwę!

Umowa pomiędzy Google i McLaren F1 Racing obejmuje nowe wzornictwo na bolidzie. Pokrywa MCL36 zostanie pokryta logiem systemu Android i Chorme. Na kołpakach umieszczone zostaną kolory przeglądarki giganta. Logo pojawi się także na kombinezonach dwóch kierowców zespołu – Lando Norrisa i Daniela Ricciardo. Podobnie będzie w przypadku samochodu i drużyny z serii Extreme E.

Google wchodzi z McLarenem w nowy sezon. Start już w piątek!

Na mocy nowej umowy pomiędzy Google i McLaren F1 Racing pracownicy brytyjskiego zespołu będą korzystać ze smartfonów Google Pixel 6 z 5G. Wartość kontraktu nie została ujawniona. Jest to bardzo dobra wiadomość dla fanów brytyjskiej stajni, ponieważ w ostatnich latach McLaren F1 Racing borykało się z problemami finansowymi.

mclaren-google
Google wchodzi do F1! Gigant sponsorem McLaren F1 Racing! 25

Swoje zadowolenie nawiązaniem współpracy pomiędzy dwoma podmiotami wykazuje Zak Brown, dyrektor generalny McLaren Racing. Nowy wygląd bolidu będziemy mogli oglądać już podczas tego weekendu, ponieważ w piątek startuje nowy sezon F1.

W poprzednim sezonie McLaren uplasował się na 4. pozycji w klasyfikacji konstruktorów. Zwycięstwo odniósł Mercedes, który wyprzedził Red Bull Racing. Trzecią lokatę zajęło Ferrari. Mistrzem świata kierowców F1 został Max Verstappen, który wyprzedził Lewisa Hamiltona w ostatnim, bardzo kontrowersyjnym wyścigu.

Źródło: McLaren