Jakie kupić słuchawki na siłownie? Polecane modele - ranking

Jakie kupić słuchawki na siłownię? Polecane modele – ranking

Jako stały bywalec siłowni cenie sobie dobry sprzęt grający podczas treningu. Lubię mieć kontrolę nad muzyką, która gra podczas mojego zmagania się z ciężarem. Jakie kupić słuchawki na siłownię? Polecane modele – ranking.

Wiele siłowni jest wyposażona w dobry sprzęt grający, muzyka jest głośna i płynie z wielu głośników. Wszystko powinno być ok, ale co wtedy, gdy „Dj” nie trafia w nasze muzyczne gusta? Z pomocą przychodzą znani producenci i ich propozycję słuchawek sportowych… i nie tylko. Zapraszam do naszego rankingu! 

O idealnych słuchawkach słów kilka

Jakie kupić słuchawki na siłownię? Jak wyglądają według mnie idealne modele, które używałbym podczas swoich treningów? Łączność bezprzewodowa to pierwsza cecha, która jest niezbędna. Nie wyobrażam sobie by kabel od słuchawek przeszkadzał mi podczas wykonywania skomplikowanych ćwiczeń. Drugą, bardzo ważną cechą jest czas pracy na baterii. Wyłączenie się słuchawek w trakcie trwającego treningu nie jest niczym przyjemnym, nawet jeśli weźmiemy pod uwagę ładujący „kejs”, którym „ożywimy” słuchawki. Trzecią cechą, na którą zwracam uwagę przy wyborze słuchawek jest oczywiście jakość dźwięku. Mocny bass i wytłumienie otoczenia to „must have’ w sportowych słuchawkach. Dobrze brzmiący bass potrafi pobudzić do działania nawet w pochmurny dzień. Wraz z ulubionym rockowym kawałkiem może zadziałać jak mocne espresso podane dożylnie. 

Opcja wytłumiania otoczenia to nie jest moja fanaberia. Oczywiście nie polecam używania tej opcji w czasie joggingu czy jazdy na rowerze. Lepiej słyszeć nadjeżdżający samochód czy rowerzystę. Wspomniany „noise cancelling’ znajdzie swoje zastosowanie w głośnej siłowni, gdzie odbywają się rozmowy czy muzyka płynąca z głośników nie do końca nam „leży”. Może i wyjdę na bufona, ale owszem… nie lubię jak się do mnie mówi w trakcie treningu.  

Jakie kupić słuchawki na siłownię? Jak widać, zebraliśmy kilka modeli do zestawienia.

Jakie kupić słuchawki na siłownię? Zestawienie zaczynamy od modelu Huawei Freebuds 3i 

Zaraz po wyjęciu z pudełka najnowszych słuchawek dousznych od Huawei przychodzi nam na myśl jedna firma – Apple i ich Airpods’y. W dzisiejszych czasach, przy różnorodności produktów jaką serwują nam producenci ciężko o oryginalność. Pomimo podobieństw w konstrukcji Freebuds 3i robią dobre pierwsze wrażenie. Są wykonane z największą dbałością o szczegóły i z naprawdę dobrego materiału.  

Freebuds 3i – wygląd i wygoda użytkowania 

Freebuds 3i to słuchawki douszne i tak jak wspomniałem do złudzenia przypominające Airpodsy. Otrzymany egzemplarz jest w kolorze białym (dostępny jest również czarny). Wbudowane akumulatorki wystarczają na 4 godziny ciągłej gry. Wraz z ładującym etui pozwalają na 20 godzin pracy bez podpinania do źródła prądu. W opakowaniu poza słuchawkami znajdziemy wspomniane etui oraz 6 gumowych nakładek na kopułki o różnych wielkościach. Producent zadbał o to, aby w zestawie nie zabrakło kabla ładującego. W tym przypadku mówimy o przewodzie zakończonym wejściem USB-C. Huawei Freebuds 3I sterujemy za pomocą gestów. Obie słuchawki mają wbudowane dotykowe czujniki. Podstawowe gesty to: 

  • podwójne dotknięcie dla wstrzymania lub wznowienia utworu 
  • podwójne dotknięcie, gdy ktoś dzwoni powoduje odebranie 

Za pomocą aplikacji Al Life możemy dowolnie przydzielać gesty według naszych upodobań. 

Freebuds 3i – jak grają podczas treningu 

Model słuchawek od Huawei spełnia swoją rolę kapitalnie w momencie, kiedy słuchamy muzyki w warunkach domowych lub w dość cichym środowisku. Mimo doboru nakładek do wielkości małżowiny usznej nie byłem w stanie dość dobrze stłumić dźwięków płynących z otoczenia na głośnej siłowni.  

Freebuds 3i – werdykt 

Firma Huawei stanęła na wysokości zadania przy projektowaniu Freebuds 3. Solidne słuchawki do użytku codziennego, rozmów czy słuchania muzyki podczas jazdy komunikacją miejską. Dla „hardkorowych” użytkowników siłowni ich budowa (wystające antenki) może być problemem. Przy treningach takich jak crossfit, gdzie wykonuje się dużo złożonych ćwiczeń słuchawka może wypaść i ulec zniszczeniu. A tego byśmy nie chcieli. 

Zalety 

  • niska cena 
  • elegancki wygląd 
  • długi czas pracy na baterii 

Wady 

  • słabe wytłumienie w głośnych miejscach 
  • wystające antenki mogą być powodem wypadania słuchawek podczas treningu 
Na zdjęciu model Huawei Freebuds 3i.

Jakie kupić słuchawki na siłownię? Sprawdzamy JBL TUNE 220TWS  

Kolejny egzemplarz w naszym zestawieniu reprezentujący słuchawki douszne. JBL to firma, którą darzę ogromnym zaufaniem, jeśli chodzi o produkty muzyczne. Słuchawki, głośniki bezprzewodowe czy sprzęt dźwiękowy dedykowany do samochodów. To bez dwóch zdań produkty z najwyższej półki. Dzięki renomie, która niesie za sobą firma JBL i w przypadku TUNE 220TWS miałem ogromne oczekiwania.

JBL TUNE 220TWS – wygląd i wygoda użytkowania 

W tym przypadku mamy również do czynienia z inspiracjami płynącymi z Apple Airpods. Chociaż tym razem to tylko inspiracje. Wystające antenki przywołujące na myśl te z „Airpodsów” w tym przypadku są bardziej „siermiężne” i grube. Niestety, nie dodaje to uroku egzemplarzowi firmy JBL. W zestawie poza słuchawkami znajdziemy etui ładujące, które sprawia, że łącznie Tune 220 TWS bez podpinania do źródła prądu mogą pracować około 20 godzin.

Niestety, zasoby energii w słuchawkach starczają jedynie na 3 godziny ciągłego słuchania muzyki. Po tym czasie muszą wrócić do etui. Nie jest to wynik imponujący. Bądźmy szczerzy. Jest po prostu… słaby. Na trening wystarczy, jednak, gdy chcielibyśmy słuchać muzyki nieprzerwanie podczas podróży autobusem lub innym środkiem komunikacji wtedy pojawia się problem.

Poza instrukcją obsługi znajdziemy kabel ładujący, który jest dość krótki. Jego długość ma rekompensować ładny pomarańczowy kolor… chyba.  W zestawie nie znajdziemy dodatkowych nakładek, aby szczelnie wypełnić ucho. Niestety w moim przypadku słuchawki „siedziały” źle i co chwilę miałem wrażenie, że mogą wypaść. Podczas treningu na bieżni czy też skakania na skakance możemy je przypadkowo pogubić.  

Jak grają słuchawki JBL Tune 220TWS 

Biorąc pod uwagę niską cenę słuchawek jest naprawdę dobrze. Tak naprawdę nie spodziewałem się niczego innego po firmie JBL. Jedyne co mogę zarzucić temu modelowi to głośność. Nawet na maksymalnym podkręceniu wszystkie dźwięki z łatwością do nas docierają. Sporym minusem jest brak wcześniej wspomnianych gumowych nakładek. Może dzięki nim w minimalny sposób zniwelowalibyśmy luzy oraz słabe wypełnienie w uchu.  

JBL Tune 220 TWS – werdykt 

Za cenę około 440 zł dostajemy solidne słuchawki o dobrych walorach dźwiękowych. Jednak minusy wynikające z ich budowy nie pozwalają mi nazwać je słuchawkami „sportowymi”. Nosiło mi się je bardzo wygodnie na kilku treningach a nawet w podróży autobusem do Warszawy. Niestety w tejże podróży słuchawki okazały się „krótkodystansowcami” i musiały po niecałych 3 godzinach jazdy wrócić do ładującego etui. Design również nie jest dla mnie wystarczająco przekonujący. Antenki są zbyt gruby co sprawia, że źle wyglądają w uchu użytkownika.  

Plusy 

  • wygoda w użytkowaniu 
  • dobra jakość dźwięku 
  • niska cena 

Minusy 

  • krótki czas pracy na jednym ładowaniu 
  • są dość ciche 
Na zdjęciu JBL Tune 220 TWS.

Jakie kupić słuchawki na siłownię? Czas zobaczyć co oferuje model Sennheiser Momentum 2 TWS 

Chyba każdemu z czytających ten poradnik zakupowy firma Sennheiser kojarzy się z produktami premium. Tak samo jest w tym przypadku. Jakość wykonania, czas pracy baterii, wygoda użytkowania to wszystko składa się na to magiczne słowo – PREMIUM.  

Warto zauważyć, że jakiś czas temu testowaliśmy poprzednika, a więc Momentum True Wireless. Zachęcamy do lektury artykułu.

Sennheiser Momentum 2 TWS wygląd i użytkowanie 

Już po otworzeniu pudełka mamy nieodparte wrażenie, że są to słuchawki premium. Etui ładujące jest pokryte ładnym, szarym materiałem, który ma za zadanie imitować jeans. Słuchawki są srebrne i okrągłe. Na pierwszy rzut oka mogą wydawać się duże, jednak w uchu wyglądają zgrabnie. Dzięki swojej budowie i dokanałowej konstrukcji, w uchu „siedzą” pewnie. Nawet przez moment nie czułem, że słuchawki mogą wypaść. Jedynie od czasu do czasu byłem zmuszony dopchnąć je głębiej w kanalik uszny. W momencie, kiedy słuchawka się poluzuję, dźwięk traci na jakości.

Producent zaopatrzył nas w wymienne gumki, dzięki którym dopasujemy Momentum 2 do naszych uszu tak, aby jak najbardziej zniwelować luz między słuchawką, a małżowiną uszną. Konstrukcja dokanałowa jest niezastąpiona biorąc pod uwagę użytkowanie słuchawek podczas wysiłku fizycznego. Możemy być pewni, że przy przypadkowym trąceniu słuchawki nie wypadną, więc i nawet skomplikowane ćwiczenia mogą być wykonywane bez skrępowania. 

Sennheiser Momentum 2 TWS – dla sportowych audiofilów? 

Nie skłamię, jeśli napiszę, że dźwięk w tych słuchawkach stoi na bardzo wysokim poziomie. Do dyspozycji użytkownika został oddany equalizer, by każdy mógł spersonalizować dźwięk pod siebie. Momentum 2 TWS poza tym, że grają pięknie to również rekordowo długo! Czas pracy słuchawek podczas ciągłego odtwarzania to 6 godzin. Dodajmy do tego przepiękne, jeansowe etui, które jest „powerbankiem” na kolejne 20 godzin. Walory wbudowanych akumulatorów są imponujące, ale wątpię, czy jest ktoś, kto wytrzymałby 6 godzin w tych słuchawkach. 2 godzinny trening to maksymalny czas, kiedy użytkowanie słuchawek nie dokucza. Potem zaczynają się… schody.  

Werdykt 

Sennheiser Momentum 2 TWS to jedne z najlepszych słuchawek typu “earbuds” na rynku. Wchodząc do sprzedaży kosztowały zawrotne 1300 zł. Dziś już jest dużo lepiej i swój egzemplarz możemy otrzymać za około 850zł. Z mojej perspektywy jest to bardzo opłacalne, patrząc na walory słuchawek, komfort i ergonomię.  

Plusy  

  • fenomenalne doznania audio 
  • żywotność baterii 
  • elegancki design 
  • 850zł to uczciwa cena 🙂 

Minusy 

  • dłuższe użytkowanie może skutkować uczuciem dyskomfortu 

Jakie kupić słuchawki na siłownię? Może sprawdzi się Soundmagic TWS50

Przyszedł czas na najtańsze słuchawki zestawienia. Pewnie pomyślicie, że się będę czepiał. Otóż nie! TWS 50 od Soundmagic to czarny koń tego zestawienia. W pełni przemyślana konstrukcja wraz ze sprawdzonymi patentami dała efekt zbliżony do słuchawek prawie 3 razy droższych. 

Soundmagic TWS50 wygląd i użytkowanie

Patrząc na słuchawki i na dołączone do nich etui ładujące możemy śmiało powiedzieć – ten, kto projektował produkt kocha swoją robotę! TWS50 mimo swojej minimalistycznej budowy mogą się podobać. Z budowy zachowują klasyczne założenie dokanałowych „pchełek”, jednak detal w postaci ciekawie wyglądających przycisków funkcyjnych sprawia, że niejedna osoba zapyta jakich słuchawek używamy. Etui również zostało stworzone z polotem. Całość jest w kształcie przypominającym muszle. Ładujące etui TWS 50 jako jedyne (wśród zestawionych modeli) ma cyfrowy wyświetlacz. Informuje on o naładowaniu baterii. Przechodząc do aspektów długości pracy Soundmagic TWS50 powiem jedno – tu się nie ma do czego przyczepić! Słuchawki potrafią wytrzymać do 7 godzin ciągłej pracy a z powerbankiem aż 30!

Testy podczas treningów siłowych i obwodowych wykazały, że “earbudsy” od Soundmagic są niemal idealne. Dzięki swojej minimalistycznej budowie w całości chowają się w małżowinie usznej, a ich waga – 4g na jedną słuchawkę pozwala w pełni zapomnieć, że mamy coś w uchu. 

Soundmagic TWS50 – jak grają? 

Jest dobrze, a nawet bardzo. Z TWS50 korzystałem chyba najczęściej podczas treningów. Jako, że mój gust muzyczny jest bardzo szeroki to sprawdziłem, jak wypadają w różnych tonacjach. Tam, gdzie mamy dużo basu jest co najwyżej – średnio. Również maksymalna głośność mogłaby mieć o parę decybeli wyższą skalę. Koniec narzekania. Tyle o TWS50.

Werdykt

Soundmagic TWS50 zaskoczyły mnie bardzo pozytywnie. Nie byłem obeznany w produktach firmy Soundmagic, więc na początku podszedłem do tego modelu z dużym dystansem. Jeśli lubicie minimalizm i kompaktowe rozwiązania to te słuchawki są dla was. Tak jak już pisałem. Nie rzucają się w oczy i w pełni chowają się w małżowinie usznej. TWS50 swoimi parametrami dorównują słuchawkom droższym od siebie. To naprawdę solidny wariant dla lubiących muzykę podczas treningu. 

Zalety 

  • minimalistyczny design 
  • cyfrowy wyświetlacz na etui ładującym 
  • długi czas na jednym ładowaniu 

Wady 

  • bas mógłby być mocniejszy 
  • trochę za ciche 
Na zdjęciu widzicie słuchawki Soundmagic TWS50

Zastanawiasz się, jakie kupić słuchawki na siłownię? Może zainteresuje Cię Anker Soundcore Spirit X2

Z najmniejszych słuchawek w zestawieniu przechodzimy do największych! Design Spirit  X2 aż krzyczy: “tak jesteśmy do uprawiania sportu… każdego sportu”. Anker to firma, która urzekła nas rozwiązaniami w swoich ładowarkach oraz power bankach. Nasz test ich szybkiej ładowarki z wbudowanym powerbankiem znajdziecie klikając tutaj. Firma potwierdza, że nie tylko w temacie ładowarek są mocni. Otóż ich sportowe słuchawki to w mojej opinii prawdziwy “game changer” .

Anker Soundcore Spirit X2- wygoda użytkowania i wygląd. 

Zapowiadam z wyprzedzeniem. Będę się wprost rozpływał opisując te słuchawki. Świetna konstrukcja i budowa. Nie jesteśmy w stanie ich zgubić podczas biegania, czy wymagającego treningu obwodowego. Wszystko za sprawą zastosowania w tym modelu zauszników. Takie rozwiązanie może i trochę ujmuje ogólnemu wyglądowi Spirit X2, jednak starzy wyjadacze siłowni, biegacze czy crossfiterzy docenią obecność ów zauszników i zdecydują się na zakup tych słuchawek.

To, co mnie zszokowało to cena za jaką możemy nabyć propozycję od firmy Anker. Bo ta jest tak niska, że aż nieadekwatna do tego co dostajemy za 449zł! Jeśli czytacie moje recenzje i teksty doskonale wiecie, że uwielbiam stosunek jakość/cena. Tutaj Anker zrobił to celująco! Jako, że firma słynie ze świetnych ładowarek i powerbanków w kwestii “pokładów” energii Spirit X2 nie mogło być inaczej. Te słuchawki to prawdziwy “killer” jeśli chodzi o długość pracy. 9 godzin ciągłego grania i i dodatkowe 27 “zmagazynowanych” w etui. Po prostu petarda.

W kwestiach wizualnych nie ma efektu “łał”, ale wciąż jest bardzo dobrze. Słuchawki i etui są czarne. Pokryto je miłym w dotyku gumowym poszyciem. Zastosowanie wspomnianych zauszników wymusza na Spirit x2 brak dyskrecji podczas noszenia. Każdy z daleka zauważy, że mamy coś w uszach. Ale może to i dobrze? Dzięki temu unikniemy niezręcznych sytuacji, gdzie ktoś do nas mówi, a my nie słyszymy. 

Anker Soundcore Spirit X2 – jak grają?  

Propozycja od firmy Anker gra fenomenalnie. Bass jest głęboki, głośność dobra. Wygłuszenie sprawi, że odetniemy się całkowicie od dźwięków dobiegających do naszych uszu z otoczenia. Jedyną wadą, jaką zdążyłem zauważyć to brak software, którym moglibyśmy dostosować dźwięk do naszych upodobań. Dobrym rozwiązaniem jest zastosowanie fizycznych przycisków funkcyjnych. To pomaga precyzyjnie sterować słuchawkami nawet w trakcie biegu. Do dyspozycji potencjalnego nabywcy zostało oddane wiele różnych nakładek dzięki czemu z łatwością dopasujemy Anker Soundcore Spirit X2 do naszych uszu. 

Werdykt

Podsumowanie tych słuchawek nie może być inne. Tak jak wspomniałem, produkt Anker to istny “Game Changer”. Wisienką na torcie mogłoby być funkcjonalne oprogramowanie z equalizerem, jednak owego brak. Anker Soundcore Spirit X2 to nowy król stosunku jakość/cena. Za kwotę 449zł biorę w ciemno! 

Zalety  

  • dłuuuuga żywotność baterii 
  • głośność 
  • mocny bas 
  • stworzone do pracy ze sportowcami 

Wady 

  • mało dyskretny design 
Anker Soundcore Spirit X2 w uchu Tomka.

Jakie kupić słuchawki na siłownię? Oto moja opinia na temat Sony WF-1000XM3 

Przechodzimy do modelu słuchawek typu „earbud”, które dzięki renomie swojej marki zaliczają się do klasy premium. Pomimo świetnego ANC, czyli aktywnego wytłumienia otoczenia oraz całkiem niezłych walorów audio mam spory problem z WF-1000XM3. 

Sony WF-1000XM3 – wygląd i wygoda użytkowania 

Niestety, pomimo mojej sympatii do marki Sony przez wzgląd na świetne telewizory czy też konsole w przypadku tych słuchawek będę narzekał… bardzo. Doznania wizualne jakie niesie za sobą rzut oka na Sony WF-1000XM3 są co najmniej średnie. Design jest przestarzały. Same słuchawki wyglądają jak te z przed 10 lat, kiedy to na rynek wchodziły modele bezprzewodowe BT. Wiecie, które mam na myśli? – “kontakt z bazą, 24/7”. W zamyśle “kompaktowe etui” wcale nie jest takie kompaktowe. Porównując z innymi słuchawkami z tego zestawienia jest największe. Żeby przesadnie nie narzekać, na obronę powiem, że jest wykonane z solidnego materiału.

Sony WF-1000XM3 były jak wszystkie poddane testom na siłowni. Tutaj również nie mam dobrych wiadomości dla tych, którzy rozważali zakup tego modelu. Pozycja od Sony przez wzgląd na swoją budowę oraz sporą wagę bardzo kapryśnie zachowuję się przy energicznych ruchach użytkownika. Zdarzało się tak, że po wykonanej serii przysiadów musiałem poprawiać słuchawki, aby nie wypadły na podłogę. Niewątpliwą zaletą jest to, że producent oddał do nasze dyspozycji aż 6 gumowych nakładek o różnych rozmiarach. Niestety, w moim przypadku nawet największe nie pomogły.

Sony WF-1000XM3 – Jak grają? 

W momencie, kiedy wygodnie rozsiądziemy się w kanapie i postanowimy oddać się muzycznym doznaniom, Sony WF-1000XM3 spełnią swoje zadanie z największą precyzją. To jak grają słuchawki to bezsprzecznie półka premium. Przyjemne basy, które nie zagłuszają tonów średnich i wysokich. ANC totalnie odcina słuchacza od otoczenia. Poza muzyką Sony WF-1000XM3 świetnie sprawdzą się przy słuchaniu audiobooków czy podcastów. Serwując nam bardzo czysty dźwięk. Wszystkie te pozytywy płynące z doznań jakie dają nam słuchawki od Sony są okupione, w moim przypadku ciągłym poprawianiem w małżowinie usznej. Sterowanie słuchawkami odbywa się za pomocą dotykowych gestów.

Na jednym ładowaniu Sony WF-1000XM3 potrafią grać 6 godzin, a etui pozwala na jeszcze 3 pełne naładowania. Wszystko to za sprawą aktywnego ANC. Kiedy wyłączymy tę opcję, czas pracy słuchawek wydłuży się o godzinę. 

Werdykt 

Sony WF-1000XM3 nie nadają się do uprawiania sportu. Są niewygodne i ciężkie. Przy gwałtownych ruchach potrafią wypaść z ucha. Sprawdzą się jako słuchawki casualowe, towarzyszące nam podczas spędzania wolnego czasu czy ewentualnie umiarkowanej aktywności jak np. spacery. Cena WF-1000XM3 wacha się w granicach 600 zł. Moim zdaniem jest to uczciwa cena. 

Zalety  

  • świetny dźwięk 
  • dobra wytrzymałość baterii 
  • ANC 

Wady 

  • design, który nie wszystkim przypadnie do gustu 
  • zbyt duże etui 
  • słabe dopasowanie w uchu 
Na zdjęciu słuchawki Sony WF-1000XM3

Jakie kupić słuchawki na siłownię? Ostatni model w zestawieniu – Fostex TM2  

Na deser i zwieńczenie mojego zestawienia zostawiłem sobie słuchawki, które “studiowałem” najdłużej. Pierwszy model true wirelees stereo od firmy Fostex to produkt dobry, jednak swoimi założeniami może odstraszyć typowego kowalskiego. Ceną bije na głowę pozostałych bohaterów tego testu. 1250zł to kwota, jaką musimy wydać, aby stać się posiadaczem tych modułowych słuchawek.  

Fostex TM2 – wygląd i wygoda użytkowania 

Aspekt wizualny jest mocno dyskusyjny. Chociaż muszę stwierdzić, że Fostex TM2 są oryginalne i podobają mi się! Są to słuchawki dokanałowe. Dzięki swojej konstrukcji “rdzeń” urządzenia zakładamy za ucho. Jest to idealne rozwiązanie dla osób aktywnych. Fostex TM2 pewnie “siedzą” w małżowinie usznej i ani na chwile nie tracą szczelności. Faktem jest, że najpierw musimy nauczyć się je wkładać, gdyż słuchawka wchodzi bardzo głęboko w kanalik uszny.

Trzeba zaznaczyć, że produkt firmy Fostex jest w pełni modułowy. Co to znaczy? Standardowo w zestawie otrzymujemy wysokiej klasy moduły firmy Fostex z przetwornikami dynamicznymi. Możemy je zamienić na nasze ulubione słuchawki dokanałowe wykorzystujące połączenie MMXC lub opcjonalnie customowe – dokanałowe wykorzystujące połączenie typu 2PIN lub FitEar 2PIN.

Czy taka opcja jest dla wszystkich? Wydaję mi się, że tylko prawdziwi zapaleńcy i “audiofile” będą chcieli “grzebać” w swoich słuchawkach i dopasowywać ich do swoich potrzeb. Większość nabywców woli kupować produkty kompletne. Ja również.

Największym rozczarowaniem jest etui. Jest ogromne i wykonane z tak słabego plastiku, że aż oczy bolą. A co najśmieszniejsze? Nie naładujemy nim naszych słuchawek! Producent nie przewidział takiej opcji. Etui jedynie służy jako port, w którym owszem naładujemy słuchawki, ale nie ma on dodatkowych akumulatorów. Dramat. 

Fostex TM2 – jak grają? 

Fostex jest na czasie, jeśli chodzi o trendy i nowe technologie. Na pokładzie znajdziemy wodoszczelność na poziomie IPX5 oraz Bluetooth 5.0. Słuchawki łączą się bardzo szybko z telefonem. Grają bardzo dobrze. Wraz z ANC są idealnym kompanem podczas treningów w głośnych siłowaniach. Trenując w nich nie mogłem narzekać na dyskomfort. TM2 są bardzo wygodne i pewnie leżą w uchu. Posiadają podstawowy pakiet gestów. Niestety producent nie przewidział aplikacji, w której moglibyśmy dostosować działanie słuchawek do naszych preferencji.

Werdykt

Fostex TM2 to wybór dla tych, którzy lubią modułowe rozwiązania w swoich “earbudsach”. Niestety za cenę 1250 zł nie otrzymamy etui z funkcją ładowania, a więc musimy się pogodzić z długością pracy rzędu 8 godzin na jednym ładowaniu i to wszystko. Gdyby nie to felerne etui mógłbym stwierdzić, że Fostex TM2 to ciekawa opcja dla ludzi aktywnych, a tak to po prostu duży „znak zapytania”. Chociaż walory jakie prezentują podczas słuchania muzyki są niezaprzeczalne.  

Zalety 

  • oryginalny design 
  • ANC 
  • modułowa konstrukcja 

Wady 

  • cena 
  • etui nie ładuje 
Fostex TM2 w uchu Tomka.

Jakie kupić słuchawki na siłownię? Podsumowanie naszego zestawienia

Jak widać w porównaniu – ilu producentów, tyle koncepcji. Jeśli jednak szukamy słuchawek idealnych na siłownie musimy pamiętać o tym, aby były wygodne. Wygoda w wielu przypadkach jest okupiona mało dyskretnymi konstrukcjami. Z mojego punktu widzenia ważne jest, aby słuchawki, których użyję podczas treningu były wytrzymałe i odporne na wilgoć. Zadanie, by z powyższych modeli wybrać te, które sprawdzą się idealne na treningu było nad wyraz trudne, gdyż wszystkie prezentują wysoki poziom. Jakie kupić słuchawki na siłownię? Wynik wygląda następująco.

  1. Anker Soundcore Spirit X2. Czarny koń tego zestawienia. Świetne słuchawki, które nie zawiodą w żadnym wypadku. I ta cena…
  2. Sennheiser Momentum 2 TWS. Fani “Sennków” mnie znienawidzą. Są to fenomenalne słuchawki, ale w środowisku sportowym mam innego faworyta…
  3. Soundmagic TWS50. Bardzo tanie i dobre słuchawki, dyskretne z budowy. Lekkie jak piórko. Grają świetnie.
  4. Sony WF-1000XM3. Słuchawki premium, grają pięknie i długo. Są ciut za ciężkie, przez co mogą być niewygodne.
  5. Fostex TM2. Dobre i leżą perfekcyjnie, jednak etui bez akumulatora to strzał w kolano.
  6. Huawei Freebuds 3i. Przez odstające antenki mogą wypadać podczas treningu.
  7. Jbl Tune 220TWS. Dobre casualowe słuchawki, niekoniecznie na siłownie.

Nagrody dodatkowe w rankingu pt. „Jakie kupić słuchawki na siłownię”

MenWorld.pl - polecamy
Dla słuchawek Sennheiser Momentum 2 TWS
MenWorld.pl - Cena/Jakość
Nagroda dla słuchawek Soundmagic TWS50

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ
Uber wchodzi na rynek wynajmu rowerów elektrycznych i przejmuje startup Jump