PINTA New Zealand Session IPA autorstwa Piotra Świetlika
117
Views

Dziś poznamy drużynę, która pojedzie do Londynu by rozegrać finałowe spotkanie Ligi Mistrzów. Borussia Dortmund zmierzy się z Realem Madryt czy Bayernem Monachium? Nie ważne komu kibicujesz, możesz podczas meczu spróbować PINTA New Zealand Session IPA. To piwo z polskiego browaru przygotowane przez Piotra Świetlika. Trunek ten zwyciężył w konkursie dla domowych piwowarów.

PINTA New Zealand Session IPA autorstwa Piotra Świetlika
PINTA New Zealand Session IPA autorstwa Piotra Świetlika

“Niech Świat Pozna Twoje Piwo” – to tytuł konkursu dla domowych piwowarów, które organizuje Lidl Polska oraz Browar PINTA. To już czwarta odsłona tego wydarzenia. Wróćmy jednak do początków wspólnego działania sieci sklepów oraz browaru z miejscowości Wieprz. Mamy rok 2021. To właśnie wtedy rozpoczęła się inicjatywa, która przyciągnęła uwagę setek entuzjastów piwowarstwa. Koncepcja była bardzo dobra. Tak mawiał zastępca reżysera, kiedy w kultowym Misiu kręcono film (tak, film w filmie, jak cukier w cukrze). Wybaczcie, że wcinam tutaj cytaty z filmów ale uwielbiam komedie z PRL. Tak czy inaczej, wiemy, że to bardzo dobra koncepcja. Wróćmy więc do konkursu Lidla i browaru PINTA.

PINTA New Zealand Session IPA autorstwa Piotra Świetlika

Zasady konkursu są bardzo proste. Jury, które składa się z doświadczonych ekspertów wybiera kraftowe piwa w czterech kategoriach. Browar PINTA warzy je, by finalnie trafiły na półki sklepowe Lidl Polska. Tak też się stało ze zwycięskim New Zealand Session IPA, którego recepturę przygotował Piotr Świetlik. Łatwo nie było, ponieważ udział w konkursie brało prawie 200 różnych piw. Jury z każdej kategorii wybrało tylko jedno. Takim oto sposobem koneserzy piw kraftowych mogą spróbować trunku domowego piwowara. To właśnie jego receptura wybiła się pośród innych w kategorii New Zealand Session IPA 10,5-12,0°Blg

PINTA New Zealand Session IPA autorstwa Piotra Świetlika
PINTA New Zealand Session IPA autorstwa Piotra Świetlika

Co to za piwo? Przede wszystkim wyczujecie tutaj intensywnie chmieloną kompozycję. Wykorzystano tutaj nowozelandzkie odmiany Nelson Sauvin i Motueka. Finalnie “doświadczycie” aromaty cytrusów, białych owoców oraz liczi. Barwa? Jasna. Cechy charakterystyczne? Obfita, trwała piana. Smak? Nuty chmielowe, posmak słodu, krótka, ale wyraźna goryczka na koniec. Jeśli chcecie poznać szczegóły na temat tego konkretnego piwa, a także innych dostępnych w browarze PINTA trunków, odwiedźcie stronę polskiego przedsiębiorstwa.

Gdybyś chciał dowiedzieć się, jakie jest najlepsze wino z Lidla do 50 zł, sprawdź nasz artykuł.

Sklepy Lidl w Polsce zostaną zamknięte! Sieć ma powód. Jaki?
PINTA New Zealand Session IPA autorstwa Piotra Świetlika jest dostępne w sieci Lidl.
Kategoria artykułu
Świat dorosłych
Daniel Laskowski

Jestem pomysłodawcą magazynu, który właśnie przeglądasz. Miałem okazję pisać treści dla wielu portali internetowych, a także gazet. Interesuję się nowymi technologiami, motoryzacją (przede wszystkim samochodami, chociaż coraz mocniej patrzę w kierunku motocykli typu bobber) oraz muzyką. Nie skupiam się jednak na jednym gatunku. Słucham zarówno jazzu, jak i muzyki elektronicznej. Na łamach MenWorld.pl zajmuję się zarówno tworzeniem treści, jak i zarządzaniem całym portalem.

    Możliwość opublikowania komentarza wyłączona.