Pixel 6 ma problem z czytnikiem linii papilarnych. Google podaje powód

Google kilka tygodni temu przedstawiło najnowszą generację swoich smartfonów. Seria Pixel 6 cieszy się bardzo dobrą opinią wśród użytkowników. Okazuje się jednak, że smartfony mają pewien problem z czytnikiem linii papilarnych, który wpływa na komfortowe użytkowanie. Producent odniósł się do tej sprawy.

Smartfon Google zbiera bardzo dobre recenzje

Jeśli szukacie smartfona, który będzie oferował wysoką jakość zdjęć i wideo, to Google Pixel 6 i 6 Pro są obecnie jednymi z najlepszych smartfonów fotograficznych. Telefony, które zadebiutowały w październiku, do tego wszystkiego są bardzo dobrze zoptymalizowane, że nawet autorski, ale nieco słabszy procesor gwarantuje wysoką wydajność.

Przeczytaj także: Autorski procesor Google jest wolniejszy niż kilkuletni Apple Bionic!

Smartfony amerykańskiego giganta z Mountain View to urządzenia bardzo udane i potwierdza to nie tylko opinie recenzentów, ale także użytkowników, którzy zdecydowali się na zakup Google Pixel 6. Nic nie jest jednak idealne. Zarówno zwykła seria, jak i model Pro oferują czytniki linii papilarnych, na które narzekają ich posiadacze.

Pixel 6 ma problem z czytnikiem linii papilarnych

Od jakiegoś czasu pojawiają się głosy, które sugerują, że czytniki linii papilarnych w smartfonach z serii Google Pixel 6 jest zbyt wolny. Do tego wszystkiego nie może pochwalić się wysoką skutecznością. To znacząco wpływa na komfortowe korzystanie ze smartfona. Optyczny skaner palca ukryto pod ekranem i sugeruje się, że to właśnie optyczna technologia może być tutaj winowajcą. Pojawiają się także głosy, że problem może tkwić w oprogramowaniu smartfonów.

Google wypowiedziało się na temat tego problemu, ogłaszając, że jest to pewien sposób zabezpieczenia smartfona. Problem ma być spowodowany ulepszonym algorytmem bezpieczeństwa zastosowanym w czytniku. Na specjalnie stworzonej stronie znalazła się jedynie sugestia, która mówi, że użytkownicy muszą być pewni, że ich palce są czyste. Rozwiązania problemu nie ma.

Dodaj komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Reklama