Produkcja STALKER 2 - ukraiński developer wstrzymuje prace

Produkcja STALKER 2 – ukraiński developer wstrzymuje prace

Po inwazji Rosji na Ukrainę świat przewrócił się „do góry nogami”. Dotyczy to również producentów gier, a szczególnie tych, którzy swoje siedziby mają za naszą wschodnią granicą. GSC Game World, który ulokowany jest w Kijowie poinformował iż produkcja STALKER 2 została wstrzymana. Czy kogoś to w ogóle dziwi?

Nie ukrywam, czekałem na premierę gry STALKER 2, bowiem spędziłem wiele godzin z poprzednimi produkcjami: Cień Czarnobyla, Czyste Niebo czy Zew Prypeci. Ostatnia z serii wydana została w 2009 roku, dlatego bardzo ucieszyłem się widząc informację, iż powstaje nowa odsłona tej strzelanki. Niestety, Rosjanie, a szczególnie jeden z nich – Władimir Putin zepsuł wszystko, co związane z Ukrainą. Dotyczy to również deweloperów gier, w tym GCS Game World. Studio poinformowało o wstrzymaniu prac, a także opublikowało bardzo smutny film. Sami zobaczcie.

Wojna na Ukrainie zatrzymała prace nad STALKER 2

Autorzy gry muszą skupić się teraz na bezpieczeństwie, przez co prace nad STALKER 2 zostały odłożone na bok. Wydaje mi się, że wiele w tym przypadku tłumaczyć nie trzeba. Wojna na Ukrainie sprawia, że przedsiębiorcy muszą zająć się ochroną swoich pracowników i ich rodzin, a nie na pracy. To straszne, że musimy patrzeć na cierpienie ludzi. Przecież żyjemy w czasach, w których panuje dobrobyt, a cywilizowany świat powinien „jak ognia” unikać wojen i wszelakich konfliktów zbrojnych.

svg%3E
Grafika z gry STALKER 2.

Odwiedzając stronę dewelopera gry STALKER 2 możemy zobaczyć komunikat, który informuje o wojnie. Pracownicy szukają schronienia przed bombardowaniami lub aktywnie pomagają tym, którzy ucierpieli w konflikcie zbrojnym wywołanym przez Rosję. Autorzy proszą również o wsparcie finansowe Sił Zbrojnych Ukrainy, które jest teraz bardzo potrzebne.

Mam nadzieję, że niebawem Rosja wycofa się z terenów Ukrainy, poniesie za to odpowiednie konsekwencje, a nasz wschodni sąsiad odbuduje swój kraj. Trzymam kciuki!