Suzuki Jimny – terenówka, która niczego nie udaje

Początkowo zastanawiałem się skąd bierze się fenomen tego auta. Suzuki Jimny nie mógł być przecież tak wybitnie fajnym samochodem. Dopiero, kiedy wsiadłem do niego i zacząłem pokonywać kolejne kilometry, szczególnie nie na asfalcie zrozumiałem o co tu tak naprawdę chodzi. Wystarczył dosłownie dzień, bym przestał się dziwić temu, jak długo trzeba czekać na swojego wymarzonego Jimnego.

Design Suzuki Jimny nawiązuje do drugiej generacji?

Większość z Was zapewne patrząc na Jimnego powie, że to taki mniejszy Mercedes Klasy G. Być może coś w tym jest, jednak ja bym bardziej doszukiwał się do nawiązań pośród innych modeli i generacji. Tutaj zdecydowanie widać podobieństwo do Jimnego produkowanego w latach 1981 – 1998. Suzuki Jimny ma kanciasty (oj bardzo) pas przedni. Na froncie umieszczono okrągłe reflektory, a także duży, plastikowy grill. Mamy także masywny zderzak, który i tak zapewne będzie przez większość osób zmieniony na coś mocniejszego. Domyślam się też, że wyląduje tam wyciągarka, bo jak to tak, terenówka bez tego elementu? Z boku znów widzimy ostre linie. Nie ma tutaj artystycznych przetłoczeń. Ma być surowo i tak też jest. Zdecydowano się umieścić duże osłony na nadkolach oraz mocno wystające progi. Tył najbardziej przypomina mi G-Klasę. Na drzwiach umieszczono koło zapasowe, poniżej natomiast masywny zderzak. Nie ma co ukrywać, nadwozie jest spójne i wygląda świetnie. To coś innego na drodze. Jimny dość mocno się wyróżnia i wzbudza zainteresowanie – to widać. 

Dodaj komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Reklama