Burt Reynolds fot. PAP

Szerokiej drogi mistrzu kierownicy… Nie żyje Burt Reynolds

Burt Reynolds nie żyje. Aktor zmarł na zawał

Gwiazda kina Hollywood, jeden z najbardziej rozpoznawalnych aktorów, Burt Reynolds, którego znacie zapewne głównie z roli w filmie Mistrz kierownicy ucieka z 1977 zmarł dziś, 6 września na atak serca. Niestety nie pomogła szybka reakcja rodziny, która przetransportowała aktora do szpitala. Lekarze nie zdołali go uratować. Reynolds od dłuższego czasu miał problemy z sercem. Co ciekawe, miał wcielić się w rolę George’a Spahana w powstającym dopiero „Once Upon a Time in Hollywood”, którego reżyserem jest Quentin Tarantino. 

 

Znany na całym świecie. Miał być futbolistą

Burt Reynolds miał zostać futbolistą w Baltimore Colts. Przeszkodził mu wypadek samochodowy, w wyniku którego musiał przerwać karierę sportowca. Kiedy przybył do Nowego Jorku dorabiał jako ochroniarz oraz pomywacz. Pierwszy debiut zaliczył w sztuce Outward Bound, dzięki której zdobył stypendium Hyde Park Playhouse. Aktor oprócz znanego filmu „Mistrz kierownicy ucieka” zagrał także w „Uwolnieniu”, „Wyścigu armatniej kuli” czy też „Boogie Nights”. Za ten ostatni był nominowany w 1998 do Oscara w kategorii drugoplanowy. Uhonorowany został za tą rolę Złotym Globem. 

Żegnaj Bandyto! 

 

 

 

 

 

 

Fotografia główna PAP