Brzmi jak czarny scenariusz? Niestety to nie fikcja. Najnowsze badania pokazują, że popularne słuchawki, z których wielu z nas korzysta codziennie – w pracy, w domu i na spacerze – mogą zawierać szkodliwe substancje chemiczne. Na liście marek, w których wykryto niebezpieczne związki, znalazły się m.in. Bose, SteelSeries, Sennheiser, HyperX oraz Logitech.

Słuchawki pod lupą naukowców
Analiza została przeprowadzona w ramach projektu ToxFree Life for All, który wziął pod lupę aż 81 modeli słuchawek i 180 próbek materiałów dostępnych w Europie Środkowej oraz w sprzedaży internetowej – także na platformach takich jak Temu i Shein. Wynik? 100% badanych produktów zawierało substancje uznawane za niebezpieczne.
Mowa m.in. o bisfenolach, ftalanach oraz chemicznych środkach zmniejszających palność. Co istotne, związki te wykryto w elementach słuchawek mających bezpośredni kontakt ze skórą – nausznikach, pałąkach czy silikonowych końcówkach dokanałowych.

To nie bomba zegarowa, ale…
Eksperci uspokajają: słuchawki nie stanowią „natychmiastowego” zagrożenia dla zdrowia. Problem leży gdzie indziej. Długotrwała, regularna ekspozycja na takie substancje może mieć kumulatywne i synergistyczne skutki. W praktyce oznacza to zwiększone ryzyko zaburzeń hormonalnych, problemów neurologicznych, a nawet nowotworów, szczególnie u mężczyzn.
I tu pojawia się największy paradoks – nawet świadomy konsument ma dziś bardzo ograniczone możliwości wyboru bezpiecznego produktu. Jeśli wszystkie testowane modele zawierają niepożądane związki, to… przed czym właściwie uciekać?
Sprawdź inne nasze teksty o gadżetach i peryferiach.

Problem większy niż wybór w sklepie
Autorzy raportu podkreślają jedno: ochrona konsumentów nie może opierać się wyłącznie na indywidualnych decyzjach zakupowych. To problem systemowy, który wymaga działań na poziomie instytucjonalnym – ostrzejszych regulacji, lepszej kontroli składu materiałów i realnej presji na producentów.
Na razie pozostaje nam świadomość i zdrowy rozsądek. Może warto robić przerwy od słuchawek, unikać noszenia ich przez wiele godzin dziennie i uważnie śledzić kolejne raporty. Bo wygląda na to, że nawet ulubiona playlista może mieć swoje… chemiczne tło.
Klikając tutaj pobierzesz cały raport.
Lista słuchawek z raportu
