155
Views

Chiny to kraj, o którym często słychać w kontekście zakazów i praw stosowanych względem obywateli ich kraju. Teraz chiński rząd posunął się o krok dalej i zakazał piłkarzom reprezentacji tatuaży. Jeśli któryś piłkarz je posiada… ma je usunąć! Wszystko po to, aby dać przykład społeczeństwu.

Chiński rząd wprowadza kontrowersyjne przepisy

Tatuaże to bardzo popularna forma ekspresji, która pozwala uwiecznić coś na naszym ciele. Niektórzy robią tatuaże po to, aby wyrazić siebie, inni, bo po prostu je uwielbiają. Jest to więc kwestia indywidualna. Okazuje się, że nie do końca. Chiny słyną z prowadzania bardzo dziwnych praw i zakazów. Jakiś czas temu pisaliśmy o tym, że nieletni obywatele tego kraju mogą grać w gry jedynie trzy godziny tygodniowo. Ograniczenia nałożono również na popularną aplikację TikTok.

Przeczytaj także: Chińscy studenci pozwali Apple. Powód wydaje się słuszny!

Teraz nowe prawo dotknęło zawodników chińskiej reprezentacji narodowej w piłce nożnej. Generalna Administracja Sportowa wydała specjalne oświadczenie, w której pojawiły się sugestie, jak wzmocnić zarządzenie piłkarzami. Ma to na celu zwiększenia dyscypliny wśród piłkarzy reprezentacji Chin. W tekście możemy przeczytać dość kontrowersyjne przepisy.

Chiny zabraniają tatuaży

W oświadczeniu wystosowany przez Generalną Administrację Sportową możemy przeczytać, że reprezentacje narodowe na wszystkich szczeblach będą zmuszone do wprowadzenia odpowiednich środków, które mają na celu reprezentowania ducha chińskich piłkarzy. Mają one dać dobry przykład społeczeństwu. Piłkarzom pierwszej reprezentacji oraz drużyny U23 zabrania się robienia nowych tatuaży. Osobom, które już je mają, zaleca się usunięcie ich na własną rękę.

Istnieje jednak wyjście z tego absurdalnego prawa. Jeśli istnieją specjalne okoliczności uzgodnione przez zespół, zawodnicy, którzy posiadają tatuaże, zobowiązani są do zakrywania ich zarówno podczas treningów, jak i samych meczów. Chiński rząd oznajmił również, że w przypadku drużyn w młodszych kategoriach rekrutacja zawodników z tatuażami jest surowo zabroniona. Chiny, jak widać, nie są dobrym miejscem zarówno dla piłkarzy, jak i klubów. Wprowadzona dyscyplina finansowa sprawiła, że nawet największe kluby w kraju otarły się o bankructwo.

chiny
Zhang Linpeng jest jednym z najbardziej wytatuowanych piłkarzy. Wkrótce może rozegrać ostatnie spotkanie w narodowych barwach.(Fot. Power Sport Images/Getty Images)

Źródło: BBC

Kategoria artykułu
Ciekawostki
Karol Snopek

Sport i nowe technologię to dziedziny, w których czuję się najlepiej. Nie widzę świata poza Boston Celtics i tym co dzieje się w NBA. Wielki fan J. Cole i muzyki spod gatunku R'n'B!

    Możliwość opublikowania komentarza wyłączona.