iRobot – marka, którą większość z nas kojarzy głównie z robotami sprzątającymi Roomba – oficjalnie wychodzi na prostą. 23 stycznia 2026 roku spółka ogłosiła finalizację strategicznej transakcji z firmą Shenzhen PICEA Robotics oraz Santrum Hong Kong. Efekt? Picea przejmuje 100 proc. udziałów, a sam producent robotów kończy proces sądowej restrukturyzacji Chapter 11 i wchodzi w zupełnie nowy etap rozwoju.

Najważniejsze: firma przetrwała trudny okres, zachowała swoją strukturę i nie znika z rynku. Wręcz przeciwnie – deklaruje stabilną sytuację finansową i nowe możliwości inwestowania w kolejną generację inteligentnej robotyki domowej.
Koniec restrukturyzacji, nowy właściciel, stare DNA
Proces Chapter 11 to dla wielu firm ostatnia deska ratunku. W przypadku iRobot okazał się sposobem na uporządkowanie finansów i znalezienie solidnego zaplecza. Picea nie jest tu przypadkowym graczem – to strategiczny partner iRobot już od 2023 roku, główny producent kontraktowy i jednocześnie kluczowy kredytodawca spółki. W trakcie restrukturyzacji zapewniał płynność finansową i wsparcie operacyjne, dzięki czemu firma mogła normalnie funkcjonować: obsługiwać klientów, współpracować z partnerami i utrzymać miejsca pracy.
– To był przełomowy moment dla przedsiębiorstwa – przyznał Gary Cohen, dyrektor generalny spółki. – Jestem dumny z zespołu i przekonany, że razem z Picea wchodzimy w kolejny rozdział z nową energią.
Po zamknięciu transakcji producent robotów Roomba stał się spółką prywatną, w całości należącą do Picea. Jednocześnie firma podkreśla, że jej długofalowa strategia pozostaje bez zmian: innowacje, jakość produktów i rozwój rozwiązań smart home.

Dane pod szczególną ochroną. Powstaje iRobot Safe
Jednym z kluczowych tematów, który pojawił się przy okazji transakcji, jest bezpieczeństwo danych. W odpowiedzi na obawy regulatorów i konsumentów iRobot powołał nową spółkę zależną – iRobot Safe Corporation. Jej zadaniem będzie ochrona i zarządzanie danymi użytkowników na całym świecie.
Co ważne, firma ma działać niezależnie od zagranicznej struktury właścicielskiej. Spółka będzie zarządzana przez niezależną radę dyrektorów złożoną z obywateli USA, a dodatkowo nadzór nad bezpieczeństwem danych ma sprawować niezależny inspektor oraz dyrektor generalny, również z siedzibą w Stanach Zjednoczonych.
Celem jest jasny sygnał: dane użytkowników – także tych w Polsce – mają pozostać chronione, a cały system zarządzania ma być przejrzysty i skuteczny również po zmianie właściciela.
Siedziba zostaje w USA
Dla fanów marki to kolejna dobra wiadomość. Przesiębiorstwo pozostaje amerykańską firmą z globalnym zasięgiem, a jego siedziba główna nadal będzie mieścić się w Bedford w stanie Massachusetts. Kluczowe działy – inżynieria, rozwój produktów, marketing i struktury korporacyjne – również pozostają w USA.

Co dalej z iRobot?
Po wyjściu z restrukturyzacji firma chce skupić się na tym, co zna najlepiej: tworzeniu inteligentnych, godnych zaufania urządzeń do domu. Stabilne finanse, zaplecze technologiczne Picea i nowe inwestycje mają pomóc firmie wrócić na ścieżkę dynamicznego rozwoju.
Dla użytkowników oznacza to jedno: producent robotów Roomba nigdzie się nie wybiera. A jeśli zapowiedzi przełożą się na konkretne produkty, to najbliższe lata mogą być dla tej marki naprawdę ciekawe. Przy okazji zobacz roboty Roomba w Media Expert.