Nissan Ariya – nadchodzi nowy, elektryczny gracz!

Nowy, w pełni elektryczny samochód, który wielkimi krokami zmierza na światowy rynek motoryzacyjny. Nissan Ariya nadchodzi. Byłem na jego premierze!

Nissan Ariya – wygląd zewnętrzny 

Nowy Nissan pokaźnych rozmiarów, SUV ze ściętym dachem przy klapie bagażnika – tzw. SUV coupe. Zdaniem producenta nowy elektryk wypełni lukę między Qashqaiem i Xtrailem. Samochód został zbudowany na zupełnie nowej płycie przeznaczonej dla aut elektrycznych.  W kwestii designu nie da się zaprzeczyć, że Nissan Ariya stawia na rozwiązania znane z innych samochodów ze swojej gamy. Przód samochodu przyozdabia oświetlenie LED w charakterystycznym kształcie litery “V”. Na uwagę zasługuję listwa LED-owa pociągnięta przez cała długość klapy bagażnika. Konstruktorzy postawili na prostotę i minimalizm, a tym samym uzyskali niebywały i oryginalny design samochodu premium.  

Nissan Ariya – układ jezdny 

Nowy Nissan Ariya ma występować w dwóch wersjach akumulatorowych. Podstawowa wersja będzie wyposażona w baterię o pojemności 63kWh generującą moc 218 KM i 300 Nm. Testy w tunelu areodynamicznym wykazały, że Ariya w podstawowej wersji będzie potrafiła rozpędzić się do pierwszej “setki” w 7.5 sekundy. Szacunkowy zasięg to 360 kilometrów na jednym ładowaniu.  

Wersja Nissan Ariya “Performance” to coś, co może wzbudzić szybsze bicie serca dla lubujących się w autach sportowych. Pomyślicie: elektryk? Sportowy? Dobra nie czytam dalej! A co, jeśli wam powiem, że najbogatsza wersja Aryi będzie wyposażona w napęd e-4orce, który został stworzony w oparciu o ten zastosowany w legendarnym GTR? Grubo! Topowa wersja będzie posiadała akumulatory o pojemności 87 kWh generujące moc 394KM i 600NM. Taka ogromna, elektryczna moc przełoży się na realne, ciekawe osiągi. Sprint do pierwszej “setki” zajmie tylko 5.1 sekundy. 

Wyposażenie wnętrza 

Wewnątrz panuje minimalistyczna perfekcja. Połączenie skóry, miękkich obić oraz drewna daje poczucie obcowania z autem z wyższej półki. Dla kierowcy i pasażerów przewidziano dużo miejsca do podróżowania. Wskaźniki oraz ekran centralny są połączone w jedną, spójną całość. Zrezygnowano z większości przycisków i pokręteł manualnych. Uwagę zwracają przyciski dotykowe wkomponowane w drewniane elementy deski rozdzielczej i podłokietnika. Za system nagłośnienia w topowej wersji wyposażeniowej będzie odpowiedzialna firma Bose. Pomimo sporych baterii Nissan Ariya posiada przyzwoite atuty załadunkowe, przy rozłożonych siedzeniach możemy liczyć na 415 litrów tylnego bagażnika.  

Z tego co udało się ustalić pierwszy szczęśliwiec wyjedzie “świeżutkim” Nissanem Ariyą w marcu 2022 roku. Wraz z całą redakcją będziemy czekać na rozwój zdarzeń związanych z nadchodzącym “elektrykiem”. Dla oczekujących zapraszamy do zapoznania się z naszym testem innego elektryka z kraju kwitnącej wiśni Nissana Leaf’a.