Polskie urządzenia będą badać grubość pokrywy śnieżnej na lodowcach

BCAST to polski niezależny operator radiodyfuzyjny wyspecjalizowany w przesyle sygnałów RTV, z własnym działem badawczo-rozwojowym, specjalizującym się w perspektywicznych projektach technologicznych, tj. Internet Rzeczy. Wieloletnie doświadczenie w telekomunikacji oraz posiadana infrastruktura, w postaci obiektów nadawczych praktycznie w całej Polsce, pozwoliły firmie na zaprojektowanie i zaproponowanie potencjalnym partnerom możliwości utworzenia sieci IoT w oparciu o technologię LPWAN. W skład tego rozwiązania wchodzą zarówno bramki, czyli proste stacje bazowe, jak i zestaw referencyjnych sensorów oraz platforma zapewniająca komunikację pomiędzy tymi elementami. Rozwiązaniem zainteresowali się naukowcy z Instytutu Geofizyki Polskiej Akademii Nauk, operatora Polskiej Stacji Polarnej Hornsund na Spitsbergenie.

 

Czym jest LPWAN?

Dedykowane urządzenie przygotowywane na potrzeby Instytutu Geofizyki PAN nie jest pierwszym tego typu czujnikiem stworzonym w firmie. Niedawno BCAST zaprezentował podobne rozwiązanie przeznaczone do użytku w obszarach zabudowanych – badało ono temperaturę, ciśnienie i wilgotność powietrza. W portfolio BCAST znajduje się również sensor mierzący poziom hałasu w miastach ze zintegrowanym odbiornikiem GPS, co umożliwia tworzenie map głośności oraz prosty czujnik do śledzenia obiektów, również wykorzystujący system geo-lokalizacji. Aktualnie inżynierowie z działu R&D firmy opracowują kolejne sensory z przeznaczeniem do zastosowań miejskich, w tym najważniejszy, który będzie zbierał informacje dotyczące poziomu zanieczyszczenia powietrza i smogu.

 

Co będzie mierzył czujnik na Spitsbergenie?

Polskie urządzenie jest czujnikiem przeznaczonym „do zadań specjalnych”. Będzie ono zbierało dane odnośnie warunków atmosferycznych (temperatura, ciśnienie, wilgotność) oraz zmiany grubości pokrywy śnieżnej na lodowcu. Dane te, poprzez bramkę zmodyfikowaną odpowiednio do panujących w Arktyce warunków, będą na bieżąco przekazywane do Internetu i, z wykorzystaniem dedykowanej aplikacji, wizualizowane w intuicyjnej postaci. Dzięki temu możliwe stanie się prowadzenie ciągłego monitoringu tego, jak zmienia się okołobiegunowy klimat, z każdego miejsca na Ziemi. – Spitsbergen to miejsce, w którym doprowadzenie energii elektrycznej do „tradycyjnych” urządzeń pomiarowych jest znacząco utrudnione. Ponadto, w tym rejonie prowadzenie manualnego odczytu bezpośrednio z urządzeń to zajęcie bardzo niebezpieczne, przez wzgląd na ukształtowanie terenu, temperaturę, a także występujące w rejonie niedźwiedzie polarne. – mówi dr Bartłomiej Luks z Instytutu Geofizyki PAN.Nasze czujniki, przystosowaliśmy do pracy w ekstremalnych warunkach – wyposażone są w specjalne akumulatory, ich obudowy spełniają standardy IP66, a konstrukcja urządzeń pozwala im pracować nawet w temperaturach -30/-40 stopni – dodaje Maciej Lipiński z BCAST.

 

Potencjał sieci LPWAN

Pomiary pokrywy śnieżnej na lodowcach są dobrym przykładem praktycznego wykorzystania potencjału sieci LPWAN. Możliwości tej technologii nie kończą się jednak tylko na zbieraniu i przesyle informacji. Internet Rzeczy oparty na dedykowanych bramkach i sensorach znajduje bardzo szerokie spektrum zastosowań m.in. w przemyśle, do monitorowania i kontrolowania maszyn na terenie fabryki, a także wśród użytkowników prywatnych. Zaprezentowanie funkcjonowania urządzeń w ekstremalnych warunkach może przyczynić się do odkrycia potencjału, jaki drzemie w LPWAN i znacznej popularyzacji tej technologii.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ
Telewizor też może tworzyć dekoracyjny dodatek wystroju wnętrz