Samsung postawi fabrykę półprzewodników w Teksasie.

Światowa sytuacja z dostępnością półprzewodników nie wygląda najlepiej. Brak tego elementu oddziałuje na wiele odłamów przemysłu, a najbardziej na elektronikę. Samsung postanowił wziąć sprawy w swoje ręce i wybuduje fabrykę półprzewodników w Teksasie.

Sytuacja półprzewodników wcale się nie poprawia

Firmy technologiczne w dalszym ciągu muszą radzić sobie z niedoborem półprzewodników. Odbija się to na wynikach sprzedaży, ponieważ producenci muszą mocno ograniczać produkcję swoich produktów i kalkulować każdy krok. Apple zdecydowało się na zmniejszenie produkcji iPadów, po to, aby produkcja iPhone 13 ruszyła pełną parą.

Przeczytaj także: Apple znalazło rozwiązanie na kryzys? iPhone z częściami z iPadów?

Samsung zdecydował, że nie ma co czekać, aż sytuacja z półprzewodnikami się poprawi i oznajmił, że rozpocznie budowę fabryki chipów w Teksasie. Decyzję południowokoreańskiego producenta przyśpieszył fakt, że władze Stanów Zjednoczonych zaczęły kłaść większy nacisk na produkcję półprzewodników na terenie kraju.

Samsung zbuduje fabrykę półprzewodników

Południowokoreański producent wyda sporą sumę na stworzenie nowej fabryki półprzewodników. Według szacunków Samsung przeznaczy na ten projekt aż 17 miliardów dolarów. W fabryce będą wytwarzane chipy do smartfonów, sztucznej inteligencji i łączności 5G. Prace nad fabryką rozpoczną się w 2023 roku, a produkcja ma ruszyć w pierwszej połowie 2024 roku. Nowa fabryka powstanie w mieście Taylor.

Dlaczego akurat to miasto? Ze względu na niskie podatki oraz ze względu na to, co obiecywało miasto gigantowi. Dodatkowym plusem jest także fakt, że miasto ma możliwość tworzenia tzw. rolling blackout, czyli celowych przerw w dostawie prądu. Fakt, że Samsung będzie mógł liczyć na prąd w momencie awarii zasilania, był tutaj dodatkowym plusem.

Źródło: The Wall Street Journal