Po wielki sukcesie serialu animowanego League of Legends Netflix bierze się za kolejną grę. Fani komputerowych bijatyk będą mieli co oglądać, ponieważ streamingowy gigant szykuje się do premiery serialu Tekken: Bloodline.
Tekken: Bloodline wkrótce na Netflix
Zdaje się, że adaptacje filmowe gier są teraz w modzie. Obecnie w kinach grany jest Uncharted, a w przyszłym roku swoją premierę będzie miał serial na podstawie gry The Last of Us. Seriale animowane też cieszą się wielką popularnością. Arcane, czyli serial oparty o uniwersum League of Legends był strzałem w dziesiątkę. Bardzo dobrze przyjął się także seria Dota: Dragon’s Blood. Teraz Netflix chce powtórzyć ten sukces z serialem Tekken: Bloodline.

Przeczytaj także: Hogwarts Legacy. Na taką grę czekali fani Harry’ego Pottera!
Mortal Kombat nie będzie jedyną bijatyką, która będzie posiadała swoją filmową adaptację. Co prawda Tekken: Bloodline to serial animowany, a nie film aktorski, jednak fani serii mają na co czekać. Fabuła skupi się na Jini Kazamie, który do gry dołączył wraz z odsłoną trzeciej części Bandai Namco.
Będzie hit na miarę Wiedźmina i Arcane?
Szczegółów na temat produkcji nie znamy. Netflix nie zdradził, na ile odcinków będzie podzielony Tekken: Bloodline. Nie wiemy też nic o dacie premiery serialu, dlatego też trzeba uzbroić się w cierpliwość. Dostaliśmy jednak półtoraminutowy zwiastun dla podgrzania atmosfery. Możecie zobaczyć go poniżej.
Czy fani Tekkena w końcu dostaną produkcję, na którą czekają od momentu premiery popularnej serii gier? Co prawda w 2010 swoją premierę miał film aktorski, jednak był on tak zły, że producent i reżyser gier, Katushiro Harada w ogóle się do niego nie przyznaje. Nie ma się co dziwić, skoro produkcja jest jednym z 34 filmów w serwisie Rotten Tomatoes, która dostała 0 proc. oceny od krytyków.
Źródło: YouTube