Możliwe, że wkrótce OPPO OnePlus Realme i VIVO zrezygnują ze sprzedaży swoich smartfonów w Europie. Wszystko za sprawą Nokii.

Cala sytuacja miała swój początek w 2018 roku. Tego roku Nokia złożyła patenty związane z wykorzystaniem technologii 4G oraz 5G. Za naruszenie właśnie tych patentów, Nokia w 2021 roku pozwała dwie firmy: OPPO i Lenovo oraz ich sub-marki (OnePlus i Motorola). Nokia żądała 2,50 euro za każdy smartfon, który naruszył ich patent. Lenovo przystało na to, lecz OPPO uznało to za „nieracjonalną wartość”. Kilka dni temu, bo 5 sierpnia OPPO straciło możliwość apelacji od wyroku i zgodnie z zarządzeniem sądu w Manheim musi wstrzymać sprzedaż w Niemczech.
Tak też się stało. Na niemieckiej stronie OPPO kupić możemy jedynie akcesoria, a sklepy pokroju MediaMarkt będą sprzedawać ich produkty do wyczerpania zapasów.

Zakaz sprzedaży dla OPPO i OnePlus w Niemczech już obowiązuje. Co z OPPO OnePlus Realme i VIVO?
Nokia nie poprzestała na OPPO oraz Lenovo i pozwała także Realme oraz Vivo w takich krajach jak: Holandia, Wielka Brytania, Hiszpania, Szwecja, Finlandia oraz Francja. Jeśli sądy w tamtejszych krajach podejmą identyczną decyzję co sąd w Niemczech, firmy te mogą stracić ogromny rynek zbytu swoich urządzeń i całkowicie zaprzestać sprzedaży swoich produktów na terenie Europy ze względu na nieopłacalność w dostarczaniu swoich produktów do mniejszych krajów, na których sprzedaż nie jest już w takich ilościach, jak w tych wymienionych powyżej.
Co prawda, nie jest to nic pewnego, że akurat OPPO OnePlus Realme i VIVO opuszczą Europę, bo na ten moment nawet nie wiemy jakie decyzje podejmą sądy w wyżej wymienionych krajach. Poza tym, w wątpliwość podałbym zrezygnowanie z Europy i myślę, że w jakiś sposób sprawa ta zostanie rozwiązana w sposób przychylny dla każdej ze stron i, że przede wszystkim klienci nie ucierpią na tym zamieszaniu.
Źródło: gizchina
Sprawdź również inne nasze artykuły z kategorii urządzenia mobilne.