czekolady

Zapłacił ponad 5000zł za dwie tabliczki czekolady!

Pod koniec grudnia ubiegłego roku doszło do niecodziennej sytuacji. Mężczyzna zamówił najwyższy model „13-tki” (flagowca firmy Apple), jednak paczka po drodze zaliczyła spore opóźnienia, a nawet została utracona. Zniecierpliwiony klient po braku owocnych rezultatów, postanowił własnoręcznie odebrać paczkę od magazynu firmy kurierskiej DHL w West Yorkshire. Uszczęśliwiony wrócił do domu z paczką. Jak się okazało, zamiast wyczekiwanego telefonu znalazły się tam dwie 120-gramowe tabliczki czekolady Cadbury o smaku white oreo.

Jak to się stało?

czekolady
Zapłacił ponad 5000zł za dwie tabliczki czekolady!

Słodycze też nie są złym prezentem pod choinkę, ale przypomnę, że kupiec Daniel Carroll zapłacił za paczkę 1000 funtów. No cóż, mamy do czynienia z najdroższa „klasyczna” czekoladą. Całość była owinięta w zwykły papier toaletowy, w dodatku o nieprzyjemnym zapachu. Mieszkaniec UK złożył zamówienie 2 grudnia 2021r. Do tej pory nie otrzymał swojego iPhone’a 13 Pro Max, nawet po wielokrotnym kontakcie z dostawcą, choć rzecznik DHL stwierdził, że badają sprawę i byli w kontakcie z nadawcą, aby zapewnić wymianę.

Zamieściłbym tutaj wpis z twetter’a, ale konto Daniela zostało usunięte lub autor sam je zlikwidował. W internecie nic nie ginie i poniżej wrzucam zdjęcie z treścią wpisu. Jest tu napisane dokładnie to o czym wspomniałem na samym początku wpisu, po odebraniu opóźnionej paczki klient sam się zdziwił, gdy zamiast cennego urządzenia znalazły się tam dwie porcje kakaowej słodkości.

Zapłacił ponad 5000zł za dwie tabliczki czekolady!

W sieci dostępna jest jeszcze odpowiedź firmy DHL, w której w razie nieustępującego problemu proszą Daniela od podanie numeru zamówienia i pełnego adresu, aby mogli sprawdzić co właściwie zaszło. Miejmy nadzieję, że na wpisie pomoc się nie kończy.

Jak się sprawa dalej potoczy?

Bardzo nieciekawa sprawa, jej naprostowanie może zająć wiele dni, tygodni, a nawet miesięcy. Niestety w obecnej sytuacji nie pozostaje nic innego jak czekać na reakcje nadawcy. Telefon miał być prezentem pod choinkę, patrząc na obrót zdarzeń nie jestem pewien czy telefon trafi do mężczyzny przed Wielkanocą. Na pewno Carroll nie odpuści, wiedząc, że zamiast tak drogiego urządzenia dostał zwykłe czekolady.

Zdarzyło Wam się kiedyś otrzymać nie ten produkt, który zamawialiście? Jeśli tak koniecznie się dajcie znać w komentarzu!