Ekspansja chińskiej motoryzacji na nasz rynek trwa i jak widać, niektórzy wcale nie zamierzają się zatrzymywać. OMODA 7 Super Hybrid jest tego idealnym przykładem. Auto wczoraj trafiło do przedsprzedaży. Cena startuje od 169 900 zł.

Auto pojawi się w marcu w salonach autoryzowanych dealerów, ale już teraz można je zamawiać poprzez stronę producenta. Wszystko dlatego, że model ten cieszy się ogromnym zainteresowaniem wśród klientów. Ciekawe jak duży wpływ na decyzję miała prezentacja podczas tegorocznych targów Poznań Game Arena. Wystarczy odwiedzić specjalną podstronę (kliknij tutaj) aby dokonać rezerwacji. Za niecałe 170 tysięcy złotych otrzymujesz wersję Luxury. Co ważne, wcale nie musisz kupować tego modelu za gotówkę. Producent oferuje leasing 100,1%, a rata struje od 1499 zł netto.
OMODA 7 Super Hybrid w Polsce. Można już rezerwować
Auto wygląda nowocześnie i faktycznie przyciąga wzrok. W oczy rzuca się przede wszystkim pas przedni z nowoczesnymi reflektorami LED oraz grillem, który został ozdobiony wzorem w geometrycznym układzie. Nie sposób nie zwrócić uwagi na liczne przetłoczenia, fajnie schowane klamki czy świetnie zaprojektowane światła tylne LED w kształcie błyskawic. Można lubić lub nie chińskie auta, ale projekty marki OMODA należą do jednych z najciekawszych. W mojej opinii model 7 Super Hybrid łączy w sobie cechy sportowego stylu z elegancką linią nadwozia typu SUV. Warto jeszcze wspomnieć o tym, że auto mierzy 4,66 m długości, 1,87 m szerokości i 1,67 m wysokości. Rozstaw osi to aż 2,72 m, a to oznacza sporą przestrzeń dla podróżujących.
Co z wnętrzem? Na uwagę zasługuje ogromny ekran o rozmiarze 15,6 cali, który został zamontowany tak, jakby lewitował. Zaskakujące jest to, że można go przesuwać i wcale nie trzeba używać do tego siły, wystarczy wykonać gest czterema palcami po jego powierzchni. Wtedy trafia przed fotel pasażera. Z kolei przed kierowcą ulokowano zestaw wskaźników cyfrowych o przekątnej 8,9 cala. Wracając do centralnego ekranu, możemy aktywować system Android Auto lub Apple CarPlay. Producent zdecydował się również zainstalować w kabinie ładowarkę bezprzewodową o mocy 50 W, która została wyposażona w funkcję chłodzenia. Jeśli chodzi o system audio, mamy do dyspozycji głośniki marki SONY z ośmioma głośnikami.

O komfort podróżujących ma zadbać dodatkowe wygłuszenie kabiny, w skład którego wchodzą klejone szyby przednie oraz system aktywnego wygłuszenia ENC. Coś, co staje się standardem, jest również na wyposażeniu OMODA 7 Super Hybrid. Mam na myśli oświetlenie ambientowe czy dwustrefową klimatyzację. Oczywiście, jest też szereg systemów bezpieczeństwa ADAS, w tym wykrywanie kolizji. Co ciekawe, jest też skóra (niestety ekologiczna) i materiał o fakturze zamszu. Pozostając przy temacie foteli, mogą być podgrzewane i wentylowane, a także posiadać funkcję masażu.

Czym cechuje się Super Hybrid w modelu OMODA 7?
Pod maską znajdziemy układ hybrydowy korzystający z silnika 1.5 T-GDI oraz skrzyni 1-DHT, który współpracuje z baterią wysokonapięciową o pojemności 18,4 kWh. Łącznie kierowca „ma do dyspozycji” 279 KM oraz 365 Nm momentu obrotowego. Auto potrafi rozpędzić się do 100 km/h w 8,5 sekundy. Producent sugeruje, że w trybie elektrycznym przejedziemy nawet 90 kilometrów, a łącznie uwzględniając silnik spalinowy możemy osiągnąć nawet 1100 km zasięgu. Ciekawostką jest również to, że układ plug-in pozwala na skorzystanie z technologii V2L. To oznacza możliwość podłączenia urządzenia o mocy do 3,3 kW ze standardową wtyczką elektryczną.
Sprawdź co oferuje OMODA 5 Hybrid.