Nowy Nissan Juke 2020 - polski cennik, dane techniczne, wrażenia z jazdy
Nowy Nissan Juke 2020 - polski cennik, dane techniczne, wrażenia z jazdy

Nowy Nissan Juke 2020 – polski cennik, dane techniczne, wrażenia z jazdy

Minęło dziesięć lat od zaprezentowania pierwszej generacji miejskiego crossovera Nissana. Czas leci nieubłaganie, auto odniosło sukces, ponieważ sprzedano ponad milion sztuk tego modelu. Nadszedł czas na zmiany. Oto nowy Nissan Juke 2020. Sprawdźcie polski cennik, dane techniczne oraz moje wrażenia z jazdy tym samochodem. Konkurencja jest duża. Dlatego też nasuwa się pytanie, czy druga generacja sobie z nią poradzi? Łatwo nie będzie, ale myślę, że klientów zainteresowanych tym autem nie zabraknie.

Nowy Nissan Juke 2020 wydoroślał

Pięć lat temu testowałem pierwszą generację Juke‚a. Było to fajne auto, bardzo mocno wyróżniające się z tłumu. Kiedy we wrześniu ubiegłego roku pokazano nowy model przyznam szczerze, że… trochę się zawiodłem. Nowy Nissan Juke 2020 nie jest już taki dziwny, jak pierwsza generacja. Auto wydoroślało, ale przez to może stracić tych klientów, którym zależało na mocno wyróżniającej się sylwetce. Oczywiście mogę się mylić, jednak wielu znajomych miało takie samo zdanie na ten temat. Tak czy inaczej, nawet jeśli ktoś pomyśli sobie, że jednak nie chce Juke’a, bo nie jest taki wyróżniający się jak poprzednik to… znajdzie się ktoś inny, kto zechce kupić drugą generację miejskiego crossovera.

Co nowego w Juke drugiej generacji?

Zmieniło się tak naprawdę wszystko. Widać to z resztą na zdjęciach nadwozia, jak i wnętrza. O ile tył bardzo mocno przypomina mi Micrę najnowszej generacji, o tyle przód, mocno muskularny trzeba przyznać to indywidualny projekt, którym wyróżnia się nowy Nissan Juke 2020. Warto przede wszystkim zauważyć, że samochód ten w porównaniu do poprzednika mocno urósł. Druga generacja mierzy 4210 mm długości, 1595 mm wysokości oraz 1800 mm szerokości. W praktyce mamy więc prawie 6 cm więcej miejsca na kolana i 1 cm nad głową. Za sprawą „napompowania” nadwozia projektantom udało się uzyskać znacznie większą pojemność bagażnika, która w drugiej generacji wynosi 422 litry. Fajnie, że producent nie zrezygnował z okrągłego kształtu reflektorów. W standardzie otrzymujemy w pełni LED-owe światła, co jest dużym plusem. Oczywiście na froncie umieszczono charakterystyczny dla marki grill w kształcie litery V. Przyznam szczerze, że na żywo jest on bardzo duży i bardziej pasuje mi do X-Traila, niż Juke’a. Tak czy inaczej, front auta wygląda zjawiskowo, bardzo muskularnie. Mi się podoba.

Nowy Nissan Juke 2020 oferuje bardzo dużą liczbę opcji personalizacji nadwozia

Możemy wybrać jedną z dwudziestu kombinacji nadwozia i wnętrza. Ogólnie kolorów nadwozia jest aż jedenaście. Producent przygotował również wersję N-Design, która cechuje się przede wszystkim trzema wariantami foteli oraz specjalnym wykończeniem deski rozdzielczej. We wnętrzu może znaleźć się zarówno alcantara, czy skóra syntetyczna. Szczególnie fajnie wygląda połączenie czarnych i pomarańczowych elementów. Jest też świetna wersja oferująca kontrast czerni i bieli. Co tu dużo mówić, każdy nowy Nissan Juke 2020 będzie inny, wyróżniający się z tłumu.

Silnik w nowym Nissanie Juke

Na chwilę obecną producent sprzedawać będzie Juke drugiej generacji z silnikiem DIG-T o pojemności jednego litra. Ten trzycylindrowy motor generuje 117 KM. Moment obrotowy? W przypadku opcji overboost (która wymaga naciśnięcia pedału gazu do oporu) mamy 200 Nm momentu. Masa własna wynosząca nieco ponad 1200 kg i ten mały, a mocno wyciśnięty silniczek sprawia, że do setki rozpędzicie się w przypadku 6-biegowej skrzyni manualnej w 10,4 sekundy. 7-biegowy automat zrobi to w 11.1 sekundy. Szału nie ma, nie oszukujmy się. Podczas jazd testowych otrzymałem wersję z manualem. Muszę przyznać, że auto na pierwszych trzech biegach zbiera się dobrze. Później można odczuwać pewien niedosyt, ale nie to chyba oczywiste, że motor ten nie będzie oferował dynamicznego przyspieszenia. Tak czy inaczej uważam, że w mieście będzie czuł się znakomicie, a przecież to właśnie do jazdy miejskiej, a nie pokonywania kolejnych, autostradowych kilometrów został stworzony nowy Nissan Juke 2020. Jeśli chodzi o spalanie, jest dobrze. Spokojna jazda miejska w zależności od ciężkości naszej nogi to około 5 – 6 litrów na setkę. Jeśli będziecie mocno szaleli po autostradach możecie wyciągnąć nawet 10 litrów, ale to chyba normalne. Prędkość maksymalna wynosi 180 km/h.

Ile kosztuje nowy Nissan Juke 2020?

Najważniejsze pytanie, które zadaje sobie zapewne wielu zainteresowanych autem. Ile kosztuje nowy Nissan Juke? Cennik otwiera wersja VISIA, która dostępna jest tylko ze skrzynią manualną. Kosztuje 67,900 zł. W tej cenie otrzymacie reflektory full LED, 16-calowe felgi… stalowe. Oprócz tego manualna klima, radio z DAB, Bluetooth i USB. Jest też między innymi tempomat, system rozpoznawania znaków, automatyczna zmiana na światła drogowe, oraz ostrzeganie o zmianie pasa ruchu. Kolejna w kolejce jest ACENA, która dodaje między innymi 8-calowy ekran dotykowy z Apple Car Play oraz Android Auto. W tej wersji znajdziemy również kamerę cofania, 17-calowe felgi aluminiowe oraz łopatki do zmiany biegów przy kierownicy, o ile wybierzecie wersję z automatem. Cena wynosi 73,400 zł w przypadku manuala, i 78,900 zł w wersji ze skrzynią automatyczną. Co ciekawe, te dwie wersje wyposażenia na tylnej osi mają hamulce bębnowe, a nie tarczowe.

Jeśli jednak chcemy czegoś więcej…

N-CONNECTA jest chyba najlepszą wersją jeśli chodzi o to, jakie „gadżety” otrzymujemy w tej cenie. Manual kosztuje 80,900 zł, automat 85,400 zł. W tej cenie dostaniecie między innymi przyciemniane szyby, klimę automatyczną, inteligentny kluczyk, duży, 7-calowy wyświetlacz na tablicy zegarów (w dwóch poprzednich miał on przekątną 4,2-cali). Oprócz tego z tyłu umieszczono czujniki parkowania. Kierownica i gałka skrzyni są pokryte skórą. Mamy również oświetlenie ambiente, a także autmatycznie przyciemniane lusterko wsteczne. N-DESIGN zmienia między innymi felgi, gdzie w przypadku tej wersji znajdziemy aluminiowe 19-tki. Możemy również wybrać dwukolorowe nadwozie, we wnętrzu również możliwa jest duża personalizacja. Są podgrzewane fotele, a na przednim siedzisku pasażera znaleźć można ISOFIX. Cenowo również wygląda dobrze ta wersja. Jeśli wybierzecie skrzynię manualną będziecie musieli zapłacić 86,700 zł, z kolei w przypadku automatu cena wzrasta do 92,200 zł. Ostatnią wersją wyposażenia jest TEKNA, która otrzymuje między innymi system ProPILOT (aktywny tempomat, wspomaganie jazdy w korkach, utrzymywanie na pasie ruchu). Jest też system kamer 360 i wiele innych dodatków. Oczywiście nie są to jedyne elementy wyposażenia. W opcji można uzyskać między innymi dwukolorowe nadwozie, podgrzewaną przednią szybę, czy zestaw audio BOSE, który zdecydowanie polecam. Dokładny cennik znajdziecie klikając w ten link.

Nowy Nissan Juke 2020 to naprawdę dobre auto miejskie

Nissan kolejny raz przygotował bardzo dobre miejskie auto. Juke drugiej generacji wygląda świetnie, jeździ się nim bardzo przyjemnie, ma dużo przestrzeni dla pasażerów, a przy okazji jego cena jest naprawdę atrakcyjna. Ciekawe, czy w porównaniu do poprzednika pobije ilość sprzedanych sztuk. Wydaje mi się, że tak, bo Juke pierwszej generacji kupowali przede wszystkim ludzie, którzy lubią coś nietuzinkowego. W tym przypadku otrzymujemy solidnego, miejskiego crossovera, a przecież to właśnie na tego typu auta jest obecnie największa moda. Zastanawiam się tylko, czy nowy Juke nie będzie teraz konkurencją dla Qashqaia?

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ
Skoda Rapid Spaceback Scoutline – nie łatwo udawać crossovera