Suzuki Swace 1.8 Hybrid - auto dla taksówkarza i rodziny

Suzuki Swace 1.8 Hybrid – auto dla taksówkarza i rodziny

Kombi oferujące sporo miejsca, duży bagażnik i napęd cechujący się niskim zapotrzebowaniem na paliwo. Do tego nieawaryjne, wygodne i całkiem ładne. Właśnie takie jest Suzuki Swace 1.8 Hybrid. To idealne auto dla taksówkarza, ale i nie tylko.

Suzuki Swace już raz pojawiało się na łamach naszego portalu. To nasze drugie podejście do tego modelu. Różnice? Chodzi głównie o poziom wyposażenia, który w tym przypadku jest tym tańszym wariantem – Premium Plus. Ja tam wielkich różnic nie widzę. Nadal jest to kombi uwielbiane wręcz przez przewoźników. Ba, wydaje mi się, że to najlepsze auto dla taksówkarza. OK, dla rodziny również, bo wcale nie kosztuje dużo (jak na dzisiejsze standardy), a przy okazji to bardzo przyjemny wóz. I co najważniejsze. Z tego co się orientuję, jego bliźniak, czyli Corolla w kombi jest trochę droższa. Wybór jest więc prosty i oczywisty. Czas przyglądnąć się bliżej Suzuki Swace 1.8 Hybrid Premium Plus.

Suzuki Swace 1.8 Hybrid - auto dla taksówkarza i rodziny
Suzuki Swace 1.8 Hybrid – auto dla taksówkarza i rodziny.

Dlaczego takie auto powstało?

Jak nie wiadomo o co chodzi, to chodzi o pieniądze. Proste. Suzuki potrafi liczyć kasę, na którą z wielkim zainteresowaniem spogląda Unia Europejska. Pisałem już o tym, jak UE chciało „zlikwidować” Jimnego, ale Japończycy się nie dali. Nie oszukujmy się, ale zarówno Suzuki Swace, jak i testowany przeze mnie Across plug-in, powstały tylko w jednym celu. W celu uniknięcia kar za CO2. Marka nie jest duża, oferuje raczej tradycyjne jednostki napędowe. Efektem jest wysoka emisja dwutlenku węgla, przez co Suzuki mogłoby płacić duże kary. To śmieszne i przykre zarazem, bowiem duże marki oferujące sportowe odmiany AMG, RS czy M nie mają tego problemu. Dlaczego? Wystarczy zobaczyć ilość odmian hybrydowych i temat kar znika.

svg%3E
Suzuki Swace 1.8 Hybrid - auto dla taksówkarza i rodziny 49

Wszystko zaczęło się od 2016 roku, kiedy to Suzuki zaczęło współpracę z Toyotą. Marki utworzyły sojusz, a przy okazji odkupiły od siebie część akcji. Co ma z tego wszystkiego Toyota? Bo o Suzuki już wiemy. To proste. Marka jest liderem rynku indyjskiego, gdzie królują proste i tanie auta. I to właśnie tam Toyota oferuje modele Suzuki pod swoim brandem. My z kolei mamy w Europie Acrossa i Swace.

Suzuki Swace 1.8 Hybrid – auto dla taksówkarza i rodziny

Wiem, że nie jest to nowy projekt, bo przecież Corolla dostępna jest na rynku od dawna. To jednak nie zmienia faktu, że Swace jest bardzo przyjemnym samochodem. Spędziłem z nim miły tydzień, pomimo, że to przecież zwykłe, nudne wręcz kombi. Dlaczego więc mam tak pozytywną opinię? Chodzi o tą prostotę. To zwykłe auto, a jednak oferujące kierowcy i pasażerom wszystko to, co potrzebne do komfortowej jazdy. Miejsca jest dużo – szczególnie w bagażniku, który oferuje 596 litrów pojemności.

svg%3E
Suzuki Swace 1.8 Hybrid - auto dla taksówkarza i rodziny 52

Silnik jest bardzo nudny. Ten 122-konny motor o pojemności 1.8 przyspiesza do setki w 11,1 sekundy. Wieczność na dzisiejsze czasy. I co z tego? Masz automat, co prawda e-CVT, ale nikt w Swace nie będzie się ścigał ze świateł do świateł, więc tego wycia wysokich obrotów nie usłyszysz. A jeśli lubisz spokojną jazdę (do której zachęcam), auto odwdzięczy się bardzo niewielkim zapotrzebowaniem na paliwo. Z resztą, sami zobaczcie.

svg%3E
Suzuki Swace 1.8 Hybrid - auto dla taksówkarza i rodziny 53

Oczywiście, to nie oznacza, że taki wynik będzie zawsze. Co to, to nie. Najniższe spalanie zaobserwujecie – jak to zwykle w przypadku hybryd bywa – w mieście. Prędkości autostradowe to spalanie rzędu 8 – 10 litrów na setkę. Sporo, ale cóż – ten typ tak ma.

svg%3E
Suzuki Swace 1.8 Hybrid - auto dla taksówkarza i rodziny 54

Hybrydowe Suzuki Swace na co dzień

Jak już wspominałem, miły to był tydzień. Może nie tak niezapomniany, jak w przypadku Porsche Panamera, która również była hybrydą, ale plug-in. Tak czy inaczej, Suzuki Swace jest fajne na swój sposób. Wygodne, w miarę ciche, o ile nie przekraczacie 120 km/h. Trochę brakuje dobrego audio, czy nowoczesnego systemu multimedialnego. Mamy natomiast obsługę Apple CarPlay i Android Auto. Mamy również stosunkowo niewygórowaną cenę.

svg%3E
Suzuki Swace 1.8 Hybrid - auto dla taksówkarza i rodziny 55

Teraz już rozumiem dlaczego taksówkarze tak często decydują się na ten samochód. To znaczy Corollę, ale w sumie Swace to bliźniak. Oferowana wersja, nawet w tak podstawowa, jak ta testowana może być świetnym kompanem na co dzień.

Wybaczcie, że nie opisywałem konkretów na temat tego auta, takich jak wymiary itd. Doskonale z tym tematem poradził sobie Tomasz w swoim teście Swace. Skoro już wiemy, że auto jest z jednej strony nudne, z drugiej przyjemne podczas codziennego podróżowania, nasuwa się pytanie: czy warto spojrzeć w kierunku Suzuki Swace?

svg%3E
Suzuki Swace 1.8 Hybrid - auto dla taksówkarza i rodziny 60

Czy warto kupić Suzuki Swace? Jasne, że tak!

Tak naprawdę wiele czynników przemawia za Swace. Dobra jakość wykonania, bardzo ładny wygląd, komfort podróżowania (jak na swój segment) i może nie osiągi, ale jednak spalanie, które w dzisiejszych czasach jest czymś bardzo ważnym. Dlatego wydaje mi się, że porównując Swace do takich aut jak Octavia iV, Leon PHEV, Kia Ceed PHEV, które zazwyczaj są dużo droższe, japońskie kombi może być świetnym wyborem.

Podsumowanie
Suzuki Swace, czyli brat bliźniak Toyoty Corolli to "koło ratunkowe" japońskiej marki, która chce utrzymać się na tym dziwnym, europejskim rynku. Według mnie auto jest bardzo udane, ale przecież znane nie od dziś. W końcu to dwunasta generacja Corolli. Skromne, może i nudne wnętrze, może być ideałem dla kogoś, kto nie lubi przepychu i wszechobecnych ekranów. Do tego niewielkie zapotrzebowanie na paliwo, duży bagażnik i ładny wygląd. Czego chcieć więcej?
Zalety
Ładny wygląd
Niskie spalanie
Dobra jakość wykonania
Duży bagażnik
Wady
Oprogramowanie mogłoby być zaktualizowane
Miłym akcentem byłoby lepsze audio
Kolega będzie pytał, czemu nie wybrałeś Corolli
8
Wynik