1485
Views

Jaki wideorejestrator wybrać? Modele powyżej 900 złotych

Przechodzimy do ostatniej kategorii, gdzie prezentowana jest jedna kamera samochodowa. Jaki wydeorejestrator wybrać? Czy model za około 1300 zł zda egzamin i faktycznie będzie najlepszy? Sprawdźmy, jaką oferuje jakość nagrań.

VIOFO A139 3CH

  • Wyświetlacz: brak 
  • Sensor: Sony Starvis IMX335 przód, IMX291 tył i wnętrze
  • Maksymalna rozdzielczość nagrania: 2560 x 1440 pikseli / 30 klatek na sekundę, 1920 x 1080 pikseli / 60 klatek na sekundę
  • Kąt widzenia: 140 stopni przód, 170 stopni tył i wnętrze
  • Format zapisu materiałów wideo: MP4 (H.264)
  • Pamięć: zewnętrzna, karta pamięci do 256 GB
  • Zasilanie: wbudowana bateria (240 mAh), DC 5V/2,5A
  • Funkcje: tryb parkingowy, rejestracja w pętli, wbudowany mikrofon i głośnik, Wi-Fi, GPS, Bluetooth
  • Sposób mocowania: uchwyt z naklejką

VIOFO A139 3CH w praktyce

Ostatnia, najdroższa, ale i najbardziej zaawansowana kamera. Co ciekawe – to znaczy przynajmniej interesujące dla mnie – jest to jedyny wideorejestrator z USB typu C. Zastosowany sensor znajdziemy w innych modelach, aczkolwiek zawartość opakowania i sposób „połączenia” wszystkiego w całość robi wrażenie. Czy faktycznie jest się czym zachwycać? Przekonamy się za chwilę. 

Zacznijmy od zawartości zestawu, bo ta robi wrażenie. Przede wszystkim warto zauważyć, że jest to kamera samochodowa z trzema obiektywami. Jeden umieszczamy na froncie, drugi nagrywa to, co dzieje się z tyłu auta, a trzeci rejestruje kabinę samochodu. Jest to więc idealna propozycja dla kierowców, którzy na co dzień przewożą ludzi – mam na myśli taksówkarzy i osoby wykonujące podobne zawody. Oprócz kamery i dwóch dodatkowych obiektywów otrzymujemy filtr polaryzacyjny, dwa przewody sygnałowe, uwaga – koncentryczne! Sześciometrowy na tył, metrowy na przód. Jest również zasilacz samochodowy wpinany w gniazdo zapalniczki, przewód z końcówką USB typu C, czytnik kart pamięci, łopatka montażowa oraz uchwyty, niestety, naklejki. Oczywiście, producent dołącza również instrukcję obsługi w języku polskim. 

Jakość wykonania jest bardzo dobra. Jedyne zastrzeżenie można mieć do obrotowego obiektywu. Kiedy go przekręcałem stawiał delikatny opór, dlatego trzeba było użyć nieco więcej siły. To z kolei sprawiało, że obawiałem się, iż mogę go urwać. Może to tylko złudzenie, ale wolałem o tym wspomnieć. Jest to w końcu wideorejestrator za około 1300 zł. 

Wideorejestrator VIOFO A139 3CH nie posiada wyświetlacza. W zamian za to mamy Wi-Fi w dwóch zakresach. To znacznie usprawnia łączność urządzenia ze smartfonem, gdyż to właśnie za pomocą aplikacji sterujemy wszystkimi ustawieniami. Oczywiście, na obudowie znajdziemy pięć przycisków do szybkiej aktywacji ustawień, nagrywania czy uruchamiania wideorejestratora. Na prawym boku producent umieścił port na kartę microSD, z kolei na górze znajdziemy zasilanie (USB typu C), dwa gniazda na pozostałe kamery oraz, co ciekawe, gniazda na zewnętrzny mikrofon oraz głośnik – port AV. Warto również zauważyć, że wewnętrzny obiektyw „otoczony” jest diodami IR, aby również nagrania nocne wyglądały dobrze. Kamerę możemy obsługiwać za pomocą komunikatów głosowych. Niestety, tylko w języku angielskim. Tak, mowa chociażby o popularnym z kanałów na YouTube tekstów w stylu „record video”. W modelu A139 3CH zastosowano superkondensator umożliwiający bezpieczne zakończenie nagrywanego pliku i wyłączenie kamery. 

Nie przedłużając, przejdźmy do prezentacji nagrań by ocenić ich jakość. 

VIOFO A139 3CH – próbne nagranie w dzień

VIOFO A139 3CH – próbne nagranie w nocy

zalety
Bardzo bogata zawartość zestawu
Wysoka rozdzielczość
Obsługa głosowa
Aż trzy obiektywy
Sensor Sony
Szeroki kąt widzenia
Moduł GPS
Moduł Wi-Fi
wady
Uchwyt z naklejką
produkt w porównywarce

1 2 3 4 5 6 7 8 9

Kategoria artykułu
Motoryzacja · Nowe technologie
Daniel Laskowski

Jestem pomysłodawcą magazynu, który właśnie przeglądasz. Miałem okazję pisać treści dla wielu portali internetowych, a także gazet. Interesuję się nowymi technologiami, motoryzacją (przede wszystkim samochodami, chociaż coraz mocniej patrzę w kierunku motocykli typu bobber) oraz muzyką. Nie skupiam się jednak na jednym gatunku. Słucham zarówno jazzu, jak i muzyki elektronicznej. Na łamach MenWorld.pl zajmuję się zarówno tworzeniem treści, jak i zarządzaniem całym portalem.