Oppo Reno – smartfon z wysuwanym aparatem

Do niedawna największą modą w branży smartfonów były notche czy łezki, które sprawiały, że ekran nie zajmował całego przedniego frontu. Najnowszy trend, który ogarnął producentów telefonów to oczywiście wysuwający się ekran z obudowy. Jednym z prekursorów tego typu rozwiązania był Oppo Reno, którego miałem przyjemność testować. 

Aparat umieszczony inaczej niż u konkurencji 

Oppo zdecydowało, że soczewki aparatu nie będą w żaden sposób wystawać poza obwód obudowy, dlatego też są one całkowicie scalone z korpusem. W czasach kiedy to inni producenci coraz bardziej wysuwają aparaty do przodu, Oppo poszło w zupełnie inną stronę niwelując ryzyko zarysowania czy uszkodzenia obiektywów. Pod aparatami umieszczono mały wypukły element, który nie tylko świetnie komponuje się z całym designem telefonu, ale również ma ważne zastosowanie. Chroni je przed wcześniej wspomnianymi zarysowaniami czy uszkodzeniami. Wokół tego elementu znajdziemy zieloną otoczkę, która prezentuje się bardzo dobrze. 

Oppo Reno posiada port audio

Dolna krawędź Oppo Reno została wyposażona we wszelkie porty. Znajdziemy tutaj głośnik multimedialny, złącze USB typu C oraz złącze słuchawkowe 3,5 mm. Dla osób, które preferują słuchanie muzyki przy pomocy słuchawek ze standardową wtyczką jack 3,5 mm jest to bardzo dobra wiadomość. Dobrze, że producent nie zrezygnował z tego elementu. 

Na prawym rogu smartfona umieszczony został klawisz zasilania, który tak jak wypustka pod aparatami posiada elementy zdobnicze – środkiem przechodzi szmaragdowy pasek. Po przeciwległej krawędzi znalazły się oddzielone od siebie przyciski regulacji głośności oraz tacka na karty SIM. Niestety, mamy tam tylko dwa sloty na karty SIM, a smartfon nie obsługuje rozszerzenia pamięci przy pomocy karty.

Dodaj komentarz
    1. Plus jest taki, że nie masz żadnych kamerek na ekranie, ale podczas testów Honora View 20 wcale nie zauważyłem, by „oko” było dla mnie problemem podczas oglądania filmów. Więc popieram Cię, jak dla mnie to trochę zbędny gadżet, aczkolwiek domyślam się, że kwestia czasu i wielu producentów pójdzie tą drogą.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Reklama