Najpierw Roksa, teraz Odloty. Właściciel portalu zatrzymany

Najpierw Roksa, teraz Odloty. Właściciel portalu zatrzymany

A jednak! Portal Odloty nie tylko został zablokowany, ale przy okazji właściciel został zatrzymany. Jak widać, prokuratura „wzięła się” za witryny, które w pewnym stopniu pośredniczyły w sutenerstwie. Czy to oznacza, że właściciele portali takich jak Roksa czy wspomniane Odloty mają powody do obaw? Wydaje mi się, że tak.

Na temat zatrzymań, związanych choćby z portalem Roksa pisałem już kilkukrotnie. Bardzo mocno zaskoczyło mnie zainteresowanie taką tematyką wśród osób odwiedzających te konkretne artykuły. Ba, specjalnie „podkręcałem” temat zadając pytanie: „gdzie znajdę ogłoszenia towarzyskie”. Nawet nie zdawałem sobie sprawy z tego, jak wiele zapytań o tego typu portale pojawi się w komentarzach. Jak widać, „ruch w biznesie jest”. I to spory. To nie oznacza jednak, że właściciele witryn takich jak Roksa mogą bezkarnie działać i pobierać z tego tytułu pieniądze. W końcu to sutenerstwo, a to w Polsce jest nielegalne.

Najpierw Roksa, teraz Odloty. Właściciel portalu zatrzymany

Na początku tego roku pisałem o „wstępnych” problemach drugiej pod względem stażu i popularności portalu. Już wtedy można było się domyślić, że organy ścigania mają „na celowniku” działalność, jakiej dopuścił się Henryk K., właściciel witryny. Dziś dowiadujemy się, że nie były to żadne plotki, bowiem białostocka policja zatrzymała wspomnianego Henryka K. Właściciel Odloty.pl ma nie małe problemy. Usłyszał między innymi zarzuty ułatwiania sutenerstwa, z których osiągał korzyści majątkowe.

Jak możemy przeczytać na łamach portalu Wirtualna Polska, założyciel portalu został zatrzymany na polecenie prokuratora Podlaskiego Wydziału Zamiejscowego Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej w Białymstoku, 31 stycznia. Witryna działała przez bardzo długi czas, bowiem firma rozpoczęła działalność jeszcze w 2008 roku. Według ustaleń, Henryk K. pobierał co najmniej 50 zł miesięcznie za możliwość publikacji ogłoszeń.

Wobec administratora witryny Odloty prokurator zastosował środek zapobiegawczy. Mowa o poręczeniu majątkowym w wysokości 300 tysięcy złotych, dozorze policji oraz zakazie opuszczenia kraju. Henrykowi K grozi do 7 lat i 6 miesięcy pozbawienia wolności. Warto wspomnieć, że portal zakończył swoją działalność z końcem ubiegłego miesiąca. Użytkownicy, którzy chcieli opublikować ogłoszenie, mogli zobaczyć komunikat, który informował o zakończeniu działalności serwisu Odloty.