Te same silniki, różne samochody – jak to możliwe?

Nawet podczas zwykłej przejażdżki do pobliskiego sklepu mijasz samochody różnych marek. Nieważne czy jest to Toyota, Ford czy Renault, z reguły w tego typu autach znajdują się najbardziej podstawowe jednostki napędowe, które nie przyprawiają nikogo o skok ciśnienia. Niekiedy jednak któryś z tych samochodów brzmi zupełnie inaczej, i mimo, że wygląda tak samo jest w nim coś innego. Tak jakby jakiś model posiadał ogromną moc zamkniętą w pospolitej “budzie”. 

Ford Mondeo ST220 i Noble M400

Ford Mondeo posiadał swoją sportową odmianę – ST. Za każdym razem kiedy ją widzę to niesamowicie cieszy moje oko. Nie tylko moje, bo redakcyjnego kolegi również, który posiadał standardową, jednak bardzo bogatą wersje Ghia. Ford Monedo MK3 do dziś posiada bardzo ładną linię i prezentuje się ponadczasowo. Wersja ST220 to model, od którego niektóre sportowe samochody mógłby pozazdrościć tej zadziornej, ale subtelnej linii. W ST220 po otwarciu maski znajdziemy silnik 3.0 V6 o mocy 226 koni mechanicznych i momencie obrotowym 285 Nm. Jednostka ta rozpędza Mondeo do maksymalnej prędkości 250 km/h godzinę. Setkę osiąga natomiast w 7,7 sekundy. Silnik ten znalazł się również w bardziej sportowym projekcie. Mały, brytyjski koncern Noble Automotives słynący z produkcji z aut sportowych użył jednostki napędowej z Forda Mondeo ST220 w projekcie o nazwie Noble M400. Silnik ten jednak został poddany większym modyfikacjom, ponieważ z 224 koni mechanicznych wyciągnięto praktycznie drugie tyle. M400 po dodaniu dwóch turbosprężarek pod maską miał aż 431 koni, które rozpędzały to auto do prędkości 298 km/h. Przyspieszenie od 0 do 100 km/h wyniosło tutaj 3,8 sekundy. W latach produkcji 2004-2007 czyniło z M400 piekielnie szybkim autem. Wszystko to z jednostki montowanej w Mondeo!

Reklama

Dodaj komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Reklama